Reklama

Reklama

Awaria Facebooka, Instagrama i WhatsAppa. Dlaczego nie działały?

Facebook, Instagram oraz WhatsApp zaczęły działać tuż przed północą polskiego czasu. Użytkownicy z całego świata zgłaszali awarie serwisów w poniedziałek od godz. 18. W nocy użytkowników przeprosił założyciel Facebooka - Mark Zuckerberg. Firma wydała też oficjalny komunikat ws. przyczyn awarii.

"Nasze zespoły inżynierów twierdzą, że zmiany w konfiguracji routerów szkieletowych koordynujących ruch sieciowy między centrami danych były główną przyczyną problemu" - głosi oficjalne oświadczenie Facebooka, wydane przez Santosha Janardhana, szefa infrastruktury firmy. Zakłócenie ruchu sieciowego sparaliżowało wymianę informacji pomiędzy centrami danych, a co za tym idzie, doprowadziło do awarii Facebooka, Instagrama i WhatsAppa na całym świecie.

Awaria Facebooka. Co się stało?

Te trzy serwisy przestały działać przed godziną 18 w poniedziałek. Nie odpowiadał także należący do Facebooka komunikator Messenger. Problemy zgłaszali użytkownicy z całego świata, także z Polski. 

Reklama

"Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy mają problemy z dostępem do aplikacji Facebook. Pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem normalnego stanu i przepraszamy za wszelkie niedogodności." - przekazał Facebook na Twitterze. Po godz. 22 Mike Schroepfer, że firma ma "problemy z siecią".

Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka, przeprasza

Serwisy zaczęły powracać do funkcjonalności ok. północy, choć problemy z komunikatorem Whatsapp trwały dłużej niż w przypadku innych. Problem dotknął też wewnętrzne sieci Facebooka, w tym firmowy system komunikacji Workplace, a według "New York Timesa" także system bramek przy wejściu do budynków firmy.

Głos w sprawie awarii zabrał też założyciel Facebooka Mark Zuckerberg. "Facebook, Instagram, WhatsApp i Messenger wróciły do sieci. Przepraszamy za dzisiejsze kłopoty. Wiemy jak bardzo polegacie na naszych serwisach, chcąc pozostać w kontakcie z osobami, na których wam zależy".

Co było przyczyną awarii Facebooka?

Jak podał na Twitterze ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Brian Krebs, powołując się na źródła w Facebooku, awarię spowodowało błędne uaktualnienie protokołu BGP, systemu sterującego ruchem w internecie.

"Uaktualnienie zablokowało możliwość zdalnych użytkowników do usunięcia zmian, a osoby z fizycznym dostępem nie miały dostępu do sieci. Więc uniemożliwiło to obu stronom naprawienie tego" - napisał Krebs.

Największa w historii awaria Facebooka

Awaria była największą i najszerszą dotąd w historii Facebooka. Odcięła nie tylko ponad 3 mld użytkowników, ale też firmy polegające na usługach i aplikacjach korporacji.

Serwis Downdetector, który monitoruje awarie stron w sieci, podał w poniedziałek, że otrzymał rekordową liczbę ponad 14 milionów zgłoszeń awarii. Przeciążeń serwerów doznały inne strony monitorujące awarie, a także konkurent Facebooka Twitter, który zanotował w poniedziałek rekordową liczbę użytkowników.

Awaria Facebooka. ZOBACZ najlepsze memy

Do awarii doszło w czasie, kiedy przedstawicielka Facebooka Antigone Davis występowała w telewizji CNBC, broniąc firmy przed oskarżeniami byłej pracownicy firmy Frances Haugen - a także wielu kongresmenów - m.in. na temat badań mających ukazywać szkodliwość produktów firmy dla dzieci, a także na promowanie nienawiści przez algorytmy Facebooka.

Kłopoty Facebooka odbiły się na notowaniach korporacji na giełdzie. Wartość akcji spółki na Wall Street spadła o 4,9 proc., co było dla niej najgorszym dniem od prawie roku.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje