Rosjanie planowali atak na Zełenskiego. Zatrzymano rosyjską informatorkę
Mateusz Kucharczyk
Rosjanie szykowali atak powietrzny na obwód mikołajowski w trakcie wizyty Wołodymyra Zełenskiego. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała "rosyjską informatorkę", która miała pomagać w akcji. Kobiecie grozi wieloletnie więzienie.

Zatrzymana informatorka rosyjskich służb specjalnych miała w przededniu wizyty Wołodymyra Zełenskiego w obwodzie mikołajowskim, położonym na prawym brzegu Dniepru, zbierać informacje o pobycie prezydenta Ukrainy - poinformowała SBU za pośrednictwem serwisu Telegram. Zełenski ostatni raz odwiedził obwód mikołajowski w czerwcu. Ukraiński przywódca odwiedził m.in. rannych żołnierzy.
Wojna na Ukrainie. Pomagała w ataku na Zełenskiego. Akcja służb
Niewymieniona z imienia i nazwiska informatorka miała próbować ustalić miejsca, w których zatrzyma się ukraiński przywódca w czasie podróży oraz o której zaplanowano poszczególne punkty wizyty.
Jak zapewnia SBU, działania rosyjskich służb specjalnych oraz ich informatorki zostały w porę wykryte. Udało się wprowadzić dodatkowe środki bezpieczeństwa przed wizytą prezydenta Ukrainy.
W trakcie śledztwa ukraińskie służby zaczęły gromadzić informacje o działaniach kryminalnych informatorki i przydzielonych jej przez rosyjskie służby zadaniach. Ustalono m.in., że kobieta gromadziła również dane o lokalizacji sprzętu do walki radioelektronicznej oraz magazynach amunicji sil Zbrojnych Ukrainy w rejonie oczakowskim.
Czytaj także: Koniec rozmów pokojowych w Arabii Saudyjskiej
Rosyjskiej informatorce grozi wieloletnie więzienie
Rosjanie mieli korzystać z informacji do przygotowywania ataków powietrznych na cele w Ukrainie.
Kobiecie grozi do 12 lat więzienia. SBU przyłapała ja na gorącym uczynku w czasie przekazywana informacji Rosjanom.
Aresztowana jest mieszkanka Oczakowa. Była sprzedawczynią w kantynie na terenie jednej z jednostek wojskowych. w obwodzie oczakowskim.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!