Kreml boi się ukraińskiej kontrofensywy. "Mogą odbić Biełgorod i Rostów"

Sebastian Przybył

Oprac.: Sebastian Przybył

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
1,7 tys.
Udostępnij

Jedna z największych rosyjskich gazet usunęła pesymistyczny tekst eksperta ds. wojskowych, który sugerował, że Ukraińcy rozpoczęli kontrofensywę i mogą wkroczyć na terytorium Federacji Rosyjskiej. "Panika w Rosji" - sugeruje komentator polityczny Igor Suszko, opisując posunięcie mediów zbliżonych do Kremla. Moskwa zaprzecza jednak, że dochodzi do skutecznych działań na linii frontu po stronie ukraińskiej.

Rosyjskie media w panice. Boją się ukraińskiej kontrofensywy
Rosyjskie media w panice. Boją się ukraińskiej kontrofensywyUkrinform/Twitter @nexta_tvEast News

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły kontrofensywę we wschodniej Ukrainie, a najbardziej zacięte walki mają trwać w obwodzie donieckim i okolicach Charkowa.

Ukraińska kontrofensywa: Usunięto pesymistyczny tekst. "Rosja w panice"

Działania Ukraińców na linii frontu mają powodować panikę wśród mediów i blogerów wojskowych zbliżonych do Kremla.

Portal jednej z największych rosyjskich gazet, "Moskiewskiego Komsomoleca", opublikował w czwartek tekst autorstwa eksperta ds. wojennych. Jego tytuł brzmiał: "Biełgorod i Rostów - no dobra. Ale oni (Ukraińcy - red.) nie będą mogli dostać się dalej (w głąb Rosji - red.)".

Tekst został jednak szybko usunięty i nie jest już dostępny na stronie dziennika.

Nieoficjalnie: Rozpoczęła się ukraińska kontrofensywa. "Czołgi jadą do rosyjskiej granicy"

Jak informowaliśmy w czwartek, rosyjscy blogerzy wojenni donoszą, że rozpoczęła się kontrofensywa Sił Zbrojnych Ukrainy. Według niepotwierdzonych informacji, na obwodnicy Charkowa dostrzeżono ukraińskie czołgi zmierzające w kierunku granicy ukraińsko-rosyjskiej.

W piątek nad ranem w rosyjskim Biełgorodzie, tuż przy granicy z Ukrainą, słychać było eksplozje. Materiał z monitoringu, na którym słychać wybuch, opublikowała Nexta.

Również amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) siły ukraińskie prawdopodobnie przedarły się w nocy przez niektóre rosyjskie linie w lokalnych kontratakach, m.in. w pobliżu Bachmutu. "Wywołało to reakcje ze strony Grupy Wagnera oraz rosyjskiego Ministerstwa Obrony" - czytamy we wpisie ISW.

Media: Kijów rozpoczął operację okrążenia w Bachmucie

Jak donoszą niezależne białoruskie media, Kijów rozpoczął operację zmierzającą do okrążenia sił rosyjskich w Bachmucie, gdzie obecnie toczą się najcięższe walki. "'Ukraińskie Siły Zbrojne rozpoczęły atak w pobliżu Soledaru i starają się otoczyć Bachmut' - poinformowali korespondenci wojenni Kremla. Według nich siły ukraińskie przy wsparciu kilku jednostek i grup pancernych, każda z dwoma lub trzema czołgami, były w stanie zorganizować przełamanie" - przekazała w czwartek Nexta.

"Teraz SZU próbuje skonsolidować się na okupowanych pozycjach. W ciągu najbliższych 24 godzin może dojść do ataku w obwodzie zaporoskim 'w celu przebicia się przez pierwszą linię obrony'. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy jak dotąd ani nie potwierdził, ani nie zdementował tych informacji" - dodano.

Kreml: Ministerstwo Obrony zaprzecza. "To nie odpowiada rzeczywistości"

Rosyjska agencja państwowa RIA Novosti podała z kolei komunikat Kremla. "Ministerstwo Obrony zaprzecza doniesieniom o przełamaniu się wojsk ukraińskich w różnych kierunkach w strefie działań specjalnych" - czytamy.

"Oświadczenia rozpowszechniane przez poszczególne kanały telegramów o przełomach obronnych, które miały miejsce w różnych częściach linii kontaktowej, nie odpowiadają rzeczywistości" - twierdzi rosyjski resort obrony.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Oskarżenia wobec generała Piotrowskiego. Parys w "Gościu Wydarzeń": Pewien błąd
      Oskarżenia wobec generała Piotrowskiego. Parys w "Gościu Wydarzeń": Pewien błądPolsat NewsPolsat News
      Przejdź na