Ekspert: Straszenie Niemców przez Warszawę było krokiem zbyt daleko idącym
Niemcy w kwestii Ukrainy działają tylko na zasadzie solidarności z innymi, a sami nie są aktywni - ocenia w rozmowie z Interią Nico Lange, ekspert ds. Ukrainy i były główny doradca byłej minister obrony narodowej Annegret Kramp-Karrenbauer. Niemiecki politolog uważa, że decyzje Berlina w sprawie przekazywania wozów bojowych Marder i Leopardów zapadały za późno. Jego zdaniem obecne czasy wymagają podejmowania szybkich decyzji. Ich przeciągnie spowodowało, że opinia publiczna koncentrowała się tylko na dwóch rodzajach pojazdów, choć potrzeby Kijowa są zdecydowanie większe i szersze. Eskalacja dyskusji przyćmiła inne problemy, o których mówili Ukraińcy.

Nico Lange zapytany przez naszą redakcję o to, czy presja na kanclerza ze strony innych partnerów była konieczna, przyznał, że takie naciski na pewno pomogły i zmusiły kanclerza do działania, ale sprawa poszła za daleko. Jego zdaniem straszenie przez Warszawę zerwaniem umów międzynarodowych w sprawie Leopardów było krokiem zbyt daleko idącym. O tym można było rozmawiać w cieniu gabinetów, a nie publicznie, bo tym samym na Kreml poszedł sygnał, że Zachód ma problem.
Zdaniem niemieckiego politologa Europa nie znalazła do tej pory odpowiedniej strategii w temacie Ukrainy. Z jednej strony wszystko wygląda tak, jakbyśmy nie byli na równi z Amerykanami w kontekście partnerstwa, z drugiej wciąż brakuje zacieśnionej europejskiej współpracy.
Nico Lang zauważa, że Paryż i Berlin publicznie sugerują, że chcą być unijnym motorem w sprawach bezpieczeństwa na naszym kontynencie, ale do końca nie rozumieją, że dziś rzeczywistość wygląda inaczej i że konieczna jest ścisła kooperacja z europejskimi państwami na wchodzie i północy.
Polityka USA wobec Ukrainy. Ekspert jest spokojny
Ekspert nie obawia się zmiany ukraińskiej polityki Stanów Zjednoczonych w przypadku zmiany władzy. Politolog podkreśla, że do wyborów jest jeszcze daleko (patrząc w kontekście dynamiki sytuacji), jednak nie podziela obaw, że w przypadku przejęcia władzy przez Republikanów, wiele się zmieni. Jego zdaniem w Kongresie jest szerokie grono kongresmenów z obu obozów, którzy aktywnie wspierają Kijów. Jak podkreśla wielu kongresmenów zapowiada wizytę w połowie lutego w Monachium na Międzynarodowej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC). To będzie kolejny ważny moment, by dyskutować na temat globalnego bezpieczeństwa, a w szczególności sytuacji na Ukrainie.
Co prawda w Monachium żadne formalne decyzje polityczne nie zapadają, ale jest to jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń politycznych w roku, podczas którego światowi przywódcy mogą w kuluarach rozmawiać o najważniejszych sprawach. To będzie pierwsza konferencja bezpieczeństwa w stolicy Bawarii po wybuchu wojny w Ukrainie. Pełna lista gości powinna być znana około 13 lutego.