Była w armii USA. Jako "dziewczyna z Donbasu" publikowała propagandę Rosji

Oprac.: Mateusz Kucharczyk

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
1,5 tys.
Udostępnij

Ukrywała się pod pseudonimem "dziewczyny z Donbasu" i prowadziła prorosyjskie konta w mediach społecznościowych. Amerykanka Sarah Bils rozpowszechniała m.in. fałszywą wersję dotyczącą tajnych dokumentów z Pentagonu. Autorka proklemowskich wpisów w mediach społecznościowych została zdemaskowana przez organizację walczącą z rosyjska propagandą. Wcześniej pracowała w Marynarce Wojennej USA.

"Dziewczyną z Donbasu" okazała się być 37-letnia Amerykanka Sarah Bils. Na głównym zdjęciu skutki zbombardowanego miasta Kramatorsk
"Dziewczyną z Donbasu" okazała się być 37-letnia Amerykanka Sarah Bils. Na głównym zdjęciu skutki zbombardowanego miasta KramatorskScreen via NEXTA//IGNACIO MARIN / ANADOLU AGENCYAFP

Amerykanka w sieci ukrywa się pod pseudonimem Donbass Devushka - "Dziewczyna z Donbasu".

Jej konto służyło m.in. do rozpowszechniania tajnych dokumentów Pentagonu dotyczących wojny w Ukrainie, które kilkanaście dni temu wyciekły do sieci.

Wojna w Ukrainie. "Dziewczyna z Donbasu" zdemaskowana

Naprawdę nazywa się Sara Bils i jest 37-letnią rozwódką. W listopadzie 2022 r. miała zostać zwolniona ze służby w Marynarce Wojennej, podobno za swoje lewicowe poglądy - pisze na Twitterze kanał Nexta.

Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukraine w lutym 2022 r., Bils założyła kilka kont w mediach społecznościowych, m.in. na Twitterze oraz Telegramie.

Nadała sobie wschodnie brzmiąco imię - Mila i twierdziła, że pochodzi z Ługańska.

Dodatkowo miała też kanał na YouTube i podcast na Spotify. W nagraniach udawała wschodnioeuropejski akcent.

Amerykanka autorką prokremlowskich wpisów

Od początku inwazji Bils publikowała prorosyjskie i antyukraińskie treści. Pojawiały się tam m.in. fałszywe zdjęcia i nagrania pełne przemocy, np. film przedstawiający śmierć ukraińskiego jeńca, któremu wagnerowcy ścięli głowę.

Konto "dziewczyny z Donbasu" posłużyło także do rozpowszechniania tajnych dokumentów Pentagonu, które kilkanaście dni temu wyciekły do sieci.

Dystrybucję tajnych dokumentów z Discorda m.in. na kontach Amerykanki odkryli dziennikarze śledczy z grupy Bellingcat.

Zawierały rożne wersje ujawnionych dokumentów, a niektóre miały zostać sfałszowane. Zawarto w nich nieprawdziwe dane liczbowe, np. w kontekście powiększenia strat ukraińskiej armii w porównaniu ze stanem faktycznym.

Jak poinformował kanał Nexta, Sarah Bils została zdemaskowana przez North Atlantic Fella Organization (NAFO). Jest to internetowa społeczność walczącą z rosyjską propagandą.

"WSJ": Sarah Bils zaprzecza udziału w wycieku tajnych dokumentów Pentagonu

Z kobietą udało się porozmawiać dziennikarzom "The Wall Street Journal". Bils przyznała, że konta w mediach społecznościowych pomagało jej prowadzić 15 innych osób. 

Zapewniła jednak, że nie pomagała w wycieku informacji. Jak zauważa "WSJ", Bils dzieki pracy w Marynarce Wojennej miała dostęp do tajnych dokumentów, dzięki posiadaniu poświadczenia bezpieczeństwa.

Byli współpracownicy Bils mieli wyrazić zaniepokojenie jej zdrowiem psychicznym. Określili ją mianem notorycznej kłamczyni. Jej matka twierdziła, że córka często zmyśla historie.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Tadeusz Cymański: W tej kampanii wyborczej wszystkie chwyty są dozwolone
      Tadeusz Cymański: W tej kampanii wyborczej wszystkie chwyty są dozwolonePolsat NewsPolsat News
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      694
      Super
      relevant
      284
      Hahaha
      haha
      184
      Szok
      shock
      134
      Smutny
      sad
      68
      Zły
      angry
      91
      Lubię to
      like
      Super
      relevant
      1,5 tys.
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na