Reklama

Reklama

Z powodu COVID-19 umierają głównie osoby niezaszczepione. Pokazują liczby

Szczepienia chronią przed zgonem – mówią Amerykanie i pokazują dane. 99,2 procent osób, które zmarły w czerwcu z powodu COVID-19 nie było zaszczepionych na tę chorobę. Jak sytuacja wygląda w Polsce? Niemal identycznie, wynika z danych, do których dotarła Interia.

Najnowsze dane na temat zgonów z powodu COVID-19 w USA przekazał czołowy amerykański ekspert od chorób zakaźnych dr Anthony Fauci. - Tych śmierci można było uniknąć poprzez szczepienie - skomentował.

- Udało nam się policzyć tę samą statystykę dla Polski. W okresie od stycznia do bieżącego czasu. Mamy praktycznie identyczny poziom zgonów (wśród osób niezaszczepionych - przyp. red.). Ten parametr wynosi 98,8 proc. - co jednoznacznie pokazuje, że szczepienie chroni przede wszystkim przed zgonem - powiedział na konferencji prasowej we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski. 

Reklama

Interia dotarła do tych najnowszych wyliczeń resortu zdrowia. Wyraźnie wskazują one, że pełne zaszczepienie daje wysoką ochronę. Od czasu, kiedy w Polsce trwa akcja szczepień, z powodu COVID-19 zmarło ponad 47 tys. osób. W tej grupie było 730 chorych w pełni zaszczepionych - dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Zdrowia. Odsetek zgonów wśród osób w pełni zaszczepionych wynosi zatem 1,2 proc. 

Resort odnotował też 3170 zgonów wśród osób, które przyjęły jedną dawkę szczepionki.

Umierały głównie osoby starsze. 79 proc. wszystkich zgonów po zaszczepieniu dotyczyło pacjentów powyżej 70. roku życia.

Pełne zaszczepienie a ryzyko zakażenia koronawirusem

Dane z Polski potwierdzają te, które płyną z innych krajów, w tym m.in. z pionierskiego pod względem kampanii szczepień Izraela - pełne zaszczepienie znacząco ogranicza także ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.

Pomimo zaszczepienia jedną dawką lub szczepionką jednodawkową koronawirusem SARS-Cov-2 zakaziło się 86 074 Polaków. Znacząca zmiana widoczna jest w przypadku podania dwóch dawek. Resort odnotował 11 778 zakażeń u osób, które przyjęły drugą porcję szczepionki przeciw COVID-19. 

- Osoby z wynikiem pozytywnym po zaszczepieniu do 14 dni po drugiej dawce stanowią 3,42 proc., natomiast powyżej 14 dni po drugiej dawce, czyli uzyskaniu pełnej odporności szczepionki 8,61 proc. - poinformował Interię resort zdrowia.

Minister o rezygnowaniu z drugiej dawki: Zatrzymanie się w połowie drogi 

Sam minister Adam Niedzielski przyznał, że z niepokojem obserwuje trend, który nasilił się w Polsce na przestrzeni ostatnich miesięcy. - Od połowy maja rośnie liczba osób, które nie zgłaszają się na przyjęcie drugiej dawki. Teraz mówimy już o dziesiątkach tysięcy - poinformował.  

- Nie można się zatrzymać w połowie drogi - mówił, apelując do Polaków, by nie rezygnowali z przyjmowania drugiej dawki szczepionki.

Zarówno minister zdrowia jak i premier na wspólnej konferencji prasowej podkreślali, że powszechne szczepienia są jedynym rozwiązaniem, by jesienią nie ziścił się czarny scenariusz - kolejne uderzenie pandemii.

- Na przełomie września, października i listopada możemy mieć do czynienia z przyspieszeniem zakażeń - zapowiedział Niedzielski. To jak bardzo pandemia przyspieszy, będzie zależało od poziomu wszczepienia, przekonują rządzący. - W najbardziej czarnym scenariuszu możemy mieć 15 tys. zakażeń dziennie - zapowiedział minister.

Od początku akcji szczepień, w Polsce w pełni zaszczepionych zostało ponad 13 mln 900 tys. osób. Łączna liczba wykonanych iniekcji przekroczyła 30 mln.

Czytaj także: Odporność hybrydowa a COVID-19. Co to jest?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy