Reklama

Reklama

Postanowiłam sama upiec piernik. Miało być taniej. Rachunek boleśnie to zweryfikował

Kupić czy upiec? Oto jest pytanie, które w okresie przedświątecznym zadaje sobie wielu Polaków. Rosnące ceny żywności powodują, że weryfikujemy swoje wydatki. Intuicja może nam podpowiadać, że ciasto warto zrobić w domu, gdyż "wyjdzie taniej". Czy aby na pewno? Z listą składników na blachę tradycyjnego piernika wybrałam się do jednego z dyskontów. Rachunek okazał się prawdziwym "paragonem grozy". Zapłaciłam blisko... 70 złotych.

Inflacja w Polsce wciąż rośnie. Główny Urząd Statystyczny ujawnił w tym tygodniu najnowsze dane. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w paź­dzierniku 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku wzrosły o 17,9 proc. (przy wzroś­cie cen towarów - o 19,5 proc. i usług - o 13,0 proc.).

Ceny rosną w zawrotnym tempie

Taka sytuacja połączona z podwyżkami cen energii odbija się na portfelach Polaków w różnym wieku

Reklama

Niedawno opisaliśmy też historię Agnieszki, która nigdy nie przypuszczała, że przyjdzie jej szukać pomocy w MOPS-ie. - Pracuję od 18. roku życia, zawsze dawałam sobie radę. Do dziś - mówiła nam 32-latka. Poszła do ośrodka pomocy społecznej w październiku. Nie ona jedna. Budżety coraz większej liczby Polaków przestały się spinać. - Spodziewamy się, że w przyszłości będzie przybywało potrzebujących, także takich, którzy po wsparcie ze strony MOPS zgłoszą się po raz pierwszy - podała Iwona Jędrzejczyk-Kaźmierczak z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi. Problem w tym, że wielu z nich, tak jak Agnieszka, odejdzie z kwitkiem.

Świąteczny piernik. Ile zapłacimy za składniki?

Polacy szukają również oszczędności w potrzebach związanych z jedzeniem - zarówno klienci i konsumenci, jak i restauratorzy. Tym drugim i zjawisku skimpflacji Interia poświęciła osobny artykuł.

Z racji zbliżającego się Bożego Narodzenia postanowiłam sprawdzić, ile kosztować będzie upieczenie piernika. Ciasto to pojawia się na wielu polskich stołach i jest swoistym symbolem świąt. Na zakupy poszłam do popularnego dyskontu. Na kartce zapisałam potrzebne składniki. Korzystałam z przepisu z serwisu Smaker.pl.

  • Składniki:
  • 3 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżki miodu
  • 3/4 szklanki oleju roślinnego
  • 3 szklanki mąki tortowej
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 1 duża paczka przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki sody
  • Polewa i masa czekoladowa:
  • 4 łyżki masła
  • 6 łyżek kakao
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 10 łyżek śmietanki 36 proc.
  • Do przełożenia
  • 1 szklanka powideł śliwkowych

Powstała masa wypełni tzw. "keksówkę" o wymiarach 25 cm x 12 cm x 8 cm.

Założeń było kilka. Pierwsze? "Nie mam w domu żadnego składnika, więc muszę sięgnąć po pełnowymiarowe opakowania". Wybiorę najtańsze dostępne produkty (oprócz jajek). Wykluczam też opcje wegańskie, bez laktozy, bez glutenu, wiedząc, że zapłacę za nie więcej. Już w połowie listy wiedziałam, że nie kupię wszystkiego, gdyż rachunek byłby dużo wyższy. Składniki na polewę czekoladową zamieniłam na kuwerturę w kostkach (6,99 zł), którą planuję roztopić i użyć jako polewy.

Całość kosztowała... 66 złotych i 20 groszy. Najdroższy okazał się słoiczek (230 g) miodu - 14,99 zł. Zaraz za nim były jaja - 9,99 zł oraz olej rzepakowy - 9,99 zł. Najmniej zapłaciłam za proszek do pieczenia - 0,49 gr oraz przyprawę do piernika - 1,29 zł.

W warszawskich cukierniach kilogram piernika wyniesie nas średnio 58-62 złote.

Inflacja a święta Bożego Narodzenia. "Można chwycić się za głowę"

O rosnących cenach rozmawiam z Katarzyną Mamoną-Petryką (@lukrowana_pl) z Pracowni Ciastek Artystycznych.

- Odczuwamy to każdego dnia, robiąc zakupy spożywcze. Przygotowując pierniki, staram się korzystać z najwyższej jakości produktów. Wtedy mam pewność, że ciasto piernikowe będzie idealne. Biorąc pod lupę ceny produktów na składniki takiego ciasta i porównując je choćby jeszcze z rokiem ubiegłym, można chwycić się za głowę. Ja na szczęście nie używam cukru do swoich wypieków, ale wszyscy wiemy, że akurat cena tego produktu oszalała. Jest nawet dwukrotnie większa niż rok temu - podkreśla.

W wypiekach Katarzyny ważny jest miód. Ten z pasieki jeszcze w listopadzie 2021 r. kosztował około 46 złotych za kilogram. Teraz kobieta płaci niemal 55 złotych.

- Do pierników stosuję mąkę pszenną. Cena tej wzrosła ok 10-20 proc. Różne ceny tej samej mąki można znaleźć w różnych sklepach. Radzę zatem zrobić dobry research i kupić po prostu tam, gdzie najtaniej. Kolejny ważny składnik - masło. Jego cena przeżyła już swój wzrost jakiś czas temu. Ostatnio, w moim osiedlowym sklepiku, widziałam 200-gramową kostkę za 9,99 zł. Przyznam, że to najwyższa cena, z jaką kiedykolwiek się spotkałam.

O kilka procent wzrósł też koszt przyprawy piernikowej.

- Przed świętami, na szczęście, bardzo często są promocje na mieszanki piernikowe. Warto skorzystać. Ale pamiętajcie, że najlepsze są te bez cukru i mąki w składzie. Można też zrobić ją samemu. Cena może wyjść niższa niż w przypadku gotowego produktu.

Ciasto piernikowe. "Wzrost o 20-30 procent w skali roku"

Mamona-Petryka ocenia, że wzrost kosztów wypieku ciasta piernikowego, biorąc pod uwagę same produkty, w porównaniu do poprzedniego roku to około 20-30 proc.

- Zapewne i tak nie odmówimy sobie pieczenia pierniczków na święta. Ale moja rada jest taka - chcąc zaoszczędzić mimo wszystko, trzeba mądrze szukać tańszych produktów. Nie zamieniać ich na tańsze odpowiedniki - jak na przykład masło na margarynę czy miód prawdziwy na miód sztuczny - bo nigdy nie uzyskamy tak dobrego smaku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy