Reklama

Reklama

Matka Boska z błyskawicą. Będą zawiadomienia do prokuratury

Ordo Iuris zapowiada złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie grafiki z Matką Bożą trzymającą w dłoni czarną parasolkę i mającą na twarzy czarną maseczkę z czerwoną błyskawicą. O złożeniu zawiadomienia do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w tej sprawie poinformował też europoseł PiS Dominik Tarczyński.

Grafika autorstwa Marty Frej znalazła się w artykule promującym najnowszy numer "Wysokich Obcasów". Obok rysunku Marty Frej w "Wysokich Obcasach" opublikowano życzenia. Redakcja "życzy wszystkim kobietom wolności - w Boże Narodzenie i nie tylko". Zarówno czarna parasolka, jak i symbol czerwonej błyskawicy, które znalazły się na grafice, związane są ze Strajkiem Kobiet i ruchem pro-choice.

Reklama

Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris Bartosz Lewandowski zapowiedział, że złożone zostanie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 196 kodeksu karnego, czyli obrazy uczuć religijnych. W ocenie prawników instytutu doszło do przestępstwa, gdyż jedynym celem grafiki było obrażenie chrześcijan. 

- W związku z tym, z uwagi na tego typu działanie z niskich pobudek, instytut zdecydował się na podjęcie stosownej reakcji prawnej - powiedział Bartosz Lewandowski, dodając, że Ordo Iuris rozważa także roszczenia cywilno-prawne z zakresu ochrony dóbr osobistych. 

Możliwe, że organizacja będzie się domagała zadośćuczynienia od wydawcy, który opublikował grafikę oraz od jej autorki. 

"Dziwię się, że nie ma grafik z Mahometem"

"W związku ze skandaliczną grafiką opublikowaną przez 'Wysokie Obcasy' składam do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 196 KK" - napisał na Twitterze europoseł PiS Dominik Tarczyński.

- Jestem oburzony tym, co opublikowała 'Gazeta Wyborcza'. Dziwię się, że tego typu grafiki nie pojawiają się w kontekście innych wyznań. Dziwię się, że nie ma grafik z Mahometem czy z Mojżeszem - tego 'Wyborcza' się obawia. Obrażania katolików, znieważania wiary katolickiej się nie obawia, dlatego też zgodnie z polskim prawem, zgodnie z tym, co mówi Kodeks karny zawiadomię prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa jako osoba pokrzywdzona - powiedział polityk PiS.

Tarczyński liczy, że postępowanie zostanie wszczęte i zarówno autorka, jak i redakcja zostaną ukarane.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje