Reklama

Reklama

W strefie przygranicznej z Białorusią zniesiono zakaz przebywania

Na granicy polsko-białoruskiej powstała zapora, która ma utrudniać przedostawanie się nielegalnych migrantów do Polski. W związku z tym, po 10 miesiącach, zniesiono zakaz przebywania w strefie przygranicznej. Wojewoda podlaski, aby zabezpieczyć prace wykończeniowe przy murze, wprowadził zakaz przebywania w pasie przygranicznym o szerokości 200 metrów.

Zakaz przebywania przy granicy z Białorusią był związany z presją migracyjną wywołaną przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Nie dotyczył m.in. mieszkańców, osób prowadzących tam działalność gospodarczą i służb. Dotyczył 183 miejscowości w woj. lubelskim i w woj. podlaskim. Obowiązywał prawie 10 miesięcy, od 2 września ubiegłego roku. To właśnie wtedy na tym terenie wprowadzono stan wyjątkowy na 30 dni, który następnie przedłużono o kolejne 60 dni.

Stan wyjątkowy trwał do 30 listopada włącznie i zgodnie z Konstytucją nie mógł być ponownie przedłużany. Przez kolejne miesiące zakaz w tej samej strefie obowiązywał na mocy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego. Takie rozwiązanie umożliwiła nowelizacja ustawy o ochronie granicy państwowej.

Reklama

Granica z Białorusią. Wstęp wciąż zabroniony na pas o szerokości 200 metrów

Początkowo rozporządzenie MSWiA wprowadziło zakaz przebywania na trzy miesiące - od 1 grudnia do 1 marca. Następnie okres ten został wydłużony do 30 czerwca. Termin ten zbiegał się z planowanym ukończeniem budowy zapory fizycznej, która powstawała na 187 kilometrach podlaskiego odcinka granicy z Białorusią.

Budowa została ukończona i - zgodnie z zapowiedzią ministra Kamińskiego z 9 czerwca - rozporządzenie o zakazie od piątku już nie obowiązuje. Wstęp jest zabroniony tylko w pasie o szerokości 200 metrów wzdłuż podlaskiego odcinka granicy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Białoruś: "Kolejowi partyzanci" usłyszeli zarzuty. Grozi im kara śmierci

Zakaz w tym pasie od piątku wprowadził wojewoda na podstawie przepisu z ustawy o budowie zabezpieczenia granicy państwowej. MSWiA i Straż Graniczna tłumaczą, że jest on potrzebny ze względu na budowę bariery elektronicznej, na którą składają się m.in. kamery i czujniki ruchu. Perymetria zabezpieczy 202 km granicy i ma być gotowa do połowy września. W Lubelskiem, gdzie granica przebiega po rzece Bug i prace nie są prowadzone, takich ograniczeń nie ma.

Z rozporządzenia wojewody podlaskiego wynika, że pas granicy objęty zakazem zbliżania się na odległość 200 metrów ma 203,5 km długości. Przebiega od styku granic Polski, Białorusi i Litwy do znaku granicznego nr 498 oraz od północnego brzegu Bugu do znaku nr 444. Za złamanie zakazu grozi mandat.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy