Reklama

Reklama

W 2100 roku wiosna może nadejść 10 dni wcześniej. Najnowsze ustalenia naukowców

Na półkuli północnej wiosna zaczyna się zazwyczaj około 20 marca. Jednak w 2100 roku może nadejść o 10 dni wcześniej, czyli już około 10 marca. Prognozy te to wynik najnowszych badań naukowców z uniwersytetu stanowego w Ohio w USA.

Naukowcy badali liczbę deszczowych dni w roku. Ich zdaniem jej zmniejszenie może doprowadzić do tego, że na półkuli północnej rośliny będą wcześniej zakwitać.

Badacze przewidują, że przy obecnym tempie zmniejszania się poziomu opadów co dekadę pączki będą rozwijać się o jeden-dwa dni wcześniej.

Kiedy zacznie się wiosna? Nowe badania

Wcześniejsze badania naukowe skupiały się na tym, jak wyższe temperatury związane z ocieplaniem klimatu wpływają na początek wiosny. Obecne analizy jako pierwsze dotyczyły natomiast opadów atmosferycznych.

- Naukowcy badali do tej pory głównie to, jak temperatura wpływa na pojawienie się pierwszych oznak wiosny. A jeśli już zajmowali się opadami, to tylko ich ogólną ilością - powiedział Desheng Liu, jeden z współautorów najnowszej analizy.

Reklama

- Ale tutaj nie chodzi o łączną sumę opadów. Największe znaczenie ma to, jak często pada - podkreślił. 

Wiosna a liczba deszczowych dni

Dlatego w swoim badaniu naukowcy z uniwersytetu w Ohio sprawdzili dane z USA, Europy i Chin dotyczące między innymi dat, w których pojawiały się pierwsze oznaki wiosny oraz liczby dni deszczowych w każdym miesiącu.

Z analiz wyszło, że wraz ze zmniejszaniem się liczby dni deszczowych wiosna przychodziła wcześniej na większości terenów na półkuli północnej.

Wiosna o 10 dni wcześniej

Bazując na opracowanym modelu naukowcy przewidują, że spadek częstotliwości opadów doprowadzi do tego, że około roku 2100 wiosna będzie nadchodziła 10 dni wcześniej.

Dlaczego wiosna przyjdzie wcześniej?

Zdaniem naukowców są dwa powody, które sprawiają, że ilość opadów przekłada się na datę rozpoczęcia wiosny. Po pierwsze, dni deszczowe to także dni z dużym zachmurzeniem, co oznacza, że  w przypadku, gdy opadów jest mniej, drzewa i rośliny otrzymują więcej promieniowania słonecznego wcześniej w ciągu roku, co z kolei stymuluje wzrost liści.

Po drugie, mniej dni pochmurnych oznacza wyższe temperatury w ciągu dnia. W nocy z kolei bez chmur, które zatrzymałyby ciepło, temperatury spadają szybciej. - Taki kontrast wcześniej w roku sprawia, że rośliny myślą, że już wiosna i zaczynają kwitnienie - powiedział Jian Wang, współautor badania.

Niebezpieczeństwo związane z wcześniejszą wiosną

Naukowcy zwracają jednak uwagę, że wcześniejsza wiosna może mieć ogólny wpływ na przyrodę. Jeśli rośliny będą kwitły zbyt wcześnie, późny mróz może im zaszkodzić.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy