Po "lagunie" przyszła kolej na "kobrę". Ona też okazała się czymś innym

Oprac.: Aleksandra Wieczorek

Kobra. Zdj. ilustracyjne
Kobra. Zdj. ilustracyjneAFP/STR/NurPhotoAFP

Kraków: Mieszkaniec zadzwonił z zawiadomieniem. Chodziło o kobrę

Zobacz również:

Wcześniej kobieta wszczęła alarm w sprawie "laguna"