Reklama

Reklama

Małopolskie: Wojewoda nie widzi podstaw do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik poinformował w piątek, że nie widzi podstaw do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej na obszarze metropolii krakowskiej. Wnioskowali o to mieszkańcy podkrakowskich gmin, którzy uważają, że jakość powietrza jest katastrofalna.

Anonimowi mieszkańcy zaapelowali we wtorek do wojewody i marszałka Małopolski o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej na obszarze metropolii krakowskiej. O wniosku mieszkańców gmin Czernichowa, Niepołomic, Skawiny, Wieliczki i Zabierzowa poinformowały dziennikarzy krakowski i skawiński Alarm Smogowy.

Odpowiedź wojewody

Do sprawy odniósł się wojewoda małopolski Piotr Ćwik, który wskazał, że nie widzi podstaw do wprowadzenia stanu klęski. W piątkowej odpowiedzi skierowanej do wnioskodawców przyznał, że należy robić wszystko, by w regionie oddychało się lepiej, "na chwilę obecną trudno jednak stwierdzić zaistnienie stanu, który usprawiedliwiałby rozważanie podejmowania wnioskowanego trybu ogłaszania stanu kęski żywiołowej".

Reklama

We wniosku proponowano działania, które - w ocenie autorów - należy podjąć w sytuacji kryzysowej. Apelowano m.in. o zastosowanie nadzwyczajnych środków we współdziałaniu różnych organów i instytucji oraz specjalistycznych służb i formacji działających pod jednolitym kierownictwem.

Jak argumentował wojewoda, warto się zastanowić, czy podjęcie radykalnych działań jest zasadne. "Czy ograniczenie wolności oraz praw człowieka i obywatela, składające się na stan klęski żywiołowej, można uznać za narzędzie do walki ze smogiem?" - pytał Ćwik. Wskazywał również na konieczność oceny, czy "są podstawy do stwierdzenia, że samorządy nie realizują zadań związanych z ochroną środowiska".

"Nie wydaje się, aby którekolwiek z tych radykalnych ograniczeń miało przyczynić się do walki ze smogiem. Nie wydaje się również, aby zastosowanie jakiegokolwiek doraźnego rozwiązania - tym bardziej tak radykalnego jak stan klęski żywiołowej - mogło przynieść natychmiastowe efekty, jeśli chodzi o walkę o lepsze powietrze" - czytamy w piśmie do mieszkańców.

Ćwik zapewnił natomiast, że o lepszą jakość powietrza w Małopolsce należy walczyć, a smog w tym regionie "pozostaje niestety uciążliwością". "Mam jednak nadzieję, że wspólnie będziemy się z nią mierzyć" - podkreślił. Dodał, że zarówno mieszkańcy, jak i władze samorządowe "intensyfikują działania nad aktualizację Programu Ochrony Powietrza".

Co znalazło się we wniosku mieszkańców?

Autorzy wniosku zwracali uwagę na utrzymujące się niekorzystne zjawiska naturalne: inwersję temperatur i brak wiatru. Ich zdaniem potrzebne jest spotkanie kryzysowe władz Krakowa i gmin ościennych celem m.in. uruchomienia w placówkach służby zdrowia dodatkowych punktów przyjęć pacjentów z objawami chorobowymi, powstałymi lub spotęgowanymi przez smog, uruchomienia skutecznego systemu kontroli spalania odpadów i ostrzegania mieszkańców, zwłaszcza wykluczonych cyfrowo, przed skutkami oddziaływania smogu.

Stan klęski żywiołowej jest sytuacją nadzwyczajną. Wprowadza go Rada Ministrów z własnej inicjatywy lub na wniosek wojewody na czas nie dłuższy niż 30 dni z możliwością przedłużenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje