Reklama

Reklama

Pobiła i okradła mężczyznę. Policja zatrzymała niepozorną 51-latkę

Policja w Lublinie zatrzymała 51-latkę, która jest podejrzana o napad na mężczyznę. Kobieta miała zaatakować i okraść na ulicy mieszkańca Lublina. Za ten czyn grozi jej do 12 lat więzienia.

W Lublinie przy ulicy Braci Wieniawskich kobieta napadła na przechodnia i okradła go.

- Z relacji pokrzywdzonego wynika, iż został nagle zaatakowany przez napotkaną na chodniku kobietę - powiedział nadkomisarz Kamil Gołębiowski. Policjant dodał, że sprawczyni miała uderzyć mężczyznę w głowę, a następnie powalić na ziemię. 

- Bezbronny 51-latek stracił saszetkę z pieniędzmi oraz dokumentami - przekazał Gołębiowski.

Kobiecie grozi do 12 lat więzienia

Policjanci z 5. komisariatu dokładnie przeanalizowali okoliczności zdarzenia i szybko ustalili dane sprawczyni.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ojca zastrzelono na ulicy. Jego 2-letnie dziecko zmarło w nagrzanym aucie

Reklama

Jak poinformował Gołębiowski, kobieta została zatrzymana i noc spędziła w policyjnej celi. 51-letnia mieszkanka Lublina zostanie doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty związane z rozboje i zostanie przesłuchana.

Za rozbój grozi kara do 12 lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy