Reklama

Reklama

"Wierzę w Polskę, w Was, lepsze dni" - pisze Tusk i znów cytuje poezję

"Wierzę w Polskę, w Was, w lepsze dni" - napisał Donald Tusk na Twitterze. Następnie zacytował wiesz Wisławy Szymborskiej "Nic dwa razy". W ostatnich dniach, podczas protestu ws. ustawy medialnej, lider Platformy Obywatelskiej cytował Czesława Miłosza, co część polityków odebrała jako groźbę wobec prezydenta Andrzeja Dudy. - Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy. I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta - mówił wtedy.

"Wierzę w Polskę, w Was, w lepsze dni" - napisał Donald Tusk na Twitterze. Zacytował też wiersz Wisławy Szymborskiej "Nic dwa razy". 

"Pamiętajcie te słowa Szymborskiej: Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne" - kontynuował. 

Poezja wzbudza emocje

Podczas protestu 19 grudnia ws. nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, którą Sejm przyjął 17 grudnia, odrzucając weto Senatu, głos zabrał Donald Tusk, który zacytował fragment wiersza "Który skrzywdziłeś" Czesława Miłosza. Zacytował go "mieszkańcom tego pałacu i jego mocodawcy". Protest odbywał się na warszawskim Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim. 

Reklama

Po słowach Tuska w internecie pojawiła się fala komentarzy. Część internautów i prawicowych polityków zarzucała szefowi PO, że groził prezydentowi. Szczególnie dwa wersy wiersza wzbudziły emocje. "Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy. I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta" - mówił wtedy Tusk, cytując Czesława Miłosza. 

Do słów odniósł się między innymi Łukasz Schreiber z PiS. "Krzyczą o odpowiedzialności rządu za śmierć ludzi przez covid - zgromadzili się ściśnięci na proteście i będą przechwalać się wysoką frekwencja. Facet, który wielokrotnie sprzeniewierzył się polskim interesom, uważa za sprzeniewierzenie Ojczyźnie głosowanie w polskim Sejmie" - pisał na Twitterze. 

Ustawa medialna

Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji, gdyby została przyjęta, zmieniałaby strukturę własności niektórych podmiotów medialnych. Telewizje i radia nie mogłyby mieć więcej niż 49 proc. udziału zagranicznego. 

Ostatecznie jednak prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację tzw. ustawy medialnej. O decyzji poinformował 27 grudnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje