Nocne rozmowy Hołowni z politykami PiS. Gospodarz spotkania zdradza kulisy
Na czwartkowym spotkaniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i marszałka Sejmu Szymona Hołowni w moim mieszkaniu nie było żadnego tajnego spiskowania - powiedział w poniedziałek Adam Bielan. Stwierdził również, że przez większość czasu politycy rozmawiali o historii, przede wszystkim o powodach upadku pierwszej Rzeczypospolitej. Z kolei sam Kaczyński powiedział, że z Hołownią rozmawiali o tym, że "trzeba ratować Polskę".

W skrócie
- Na spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego, Szymona Hołowni i Adama Bielana "nie było żadnego spiskowania" a głównym tematem była historia Polski oraz sytuacja polityczna - stwierdził europoseł PiS.
- Adam Bielan podkreślił, że rozmowy nie dotyczyły strategii obalenia obecnego rządu ani utrzymania stanowiska marszałka przez Hołownię. Nie odnosiły się też do propozycji utworzenia rządu technicznego.
- Szymon Hołownia uważa regularny dialog między różnymi obozami politycznymi za normę i konieczność, a Jarosław Kaczyński podkreślił, że rozmowy dotyczyły ratowania Polski.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W piątek Radio ZET i "Newsweek" podały, że Hołownia odwiedził w czwartek wieczorem Adama Bielana w prywatnym mieszkaniu, a następnie - jak ustalili fotoreporterzy "Faktu" - przyjechał tam m.in. prezes PiS. W poniedziałek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Bielan był pytany, czy rozmowa dotyczyła obalenia rządu Donalda Tuska.
- Nie mogę powiedzieć, o czym rozmawialiśmy, bo obowiązują mnie zasady dyskrecji. Byłem gospodarzem tego spotkania, natomiast nie było tam żadnego tajnego spiskowania - odpowiedział Bielan.
Podkreślił też, że Hołownia "w ogóle nie rozmawiał z nami na temat tego, w jaki sposób zachować fotel marszałka". - Myślę, że zdaje sobie sprawę, że zgodnie z umową koalicyjną ten fotel straci w listopadzie - dodał europoseł.
Spotkanie u Adama Bielana. Tematem sytuacja polityczna
Bielan poinformował też, że większość czasu spotkania poświęcona była historii Polski. - Bardzo długo rozmawialiśmy, jeżeli nie większość czasu, o kulisach i powodach upadku pierwszej Rzeczypospolitej. Omawialiśmy książkę (Richarda) Butterwicka 'Światło i Płomień'" - relacjonował.
Dopytywany o szczegóły spotkania Bielan zaznaczył, że rozmowa dotyczyła też bieżącej sytuacji politycznej w Polsce, jednak nie kwestii utworzenia rządu technicznego.
- Taką propozycję złożyliśmy publicznie. To nie jest nic tajemniczego i ta propozycja wciąż leży na stole. Ale politycy obecnej koalicji wciąż, przynajmniej Trzeciej Drogi, nie są na to gotowi - podsumował europoseł PiS.
Na początku czerwca prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że wynik wyborów prezydenckich, które wygrał Karol Nawrocki, to "czerwona kartka" dla obecnego rządu i zaproponował powołanie apolitycznego rządu technicznego, złożonego ze specjalistów. Zaapelował jednocześnie do wszystkich sił politycznych, aby poparły tę inicjatywę. Politycy innych partii, w tym także opozycyjnej Konfederacji, ocenili wtedy, że propozycja ta jest bezprzedmiotowa.
Szymon Hołownia spotkał się z politykami PiS. "Trzeba Polskę ratować"
W sprawie spotkania w mieszkaniu Adama Bielana głos zabrał w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński, który przyznał, że spotkał się z marszałkiem Sejmu. - Jeżeli chodzi o mnie, to nie będę mówił, że nie rozmawiałem, ale ponieważ mówiliśmy w pełnej dyskrecji (...) nie będę jej przerywał. Na pewno nie były to sprawy te, co do których niektórzy się domyślają - powiedział.
- Trzeba Polskę - to słowo jest całkowicie uzasadnione - ratować. To o tym żeśmy rozmawiali - dodał.
- Mogę powiedzieć tak. To jest polityka, krok po kroku. Jak przejdziemy drogę, będę zadowolony - odparł zapytany o to, czy podczas spotkania osiągnął swój cel.
Hołownia z kolei stwierdził, że "wzmożenie i ekscytacja" związane ze spotkaniem "nie są ani uzasadnione, ani wskazane".
"Jestem jednym z niewielu polityków w Polsce, który - podkreślam - regularnie spotyka się z przedstawicielami obu śmiertelnie skłóconych obozów. Twardo stoję na stanowisku, że - zwłaszcza w obecnych czasach - politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać, inaczej pozabijamy się nawzajem. Uważam to za normę, nie za odstępstwo od niej, i nadal będę tak właśnie, jako marszałek Sejmu, postępował" - napisał na platformie X.
Szymon Hołownia odpowiada na krytykę. "Nie planuję koalicji z PiS"
Spotkanie Szymona Hołowni z politykami PiS spotkało się z dużą krytyką ze strony koalicjantów, a nawet członków jego własnej partii. Poseł Polski 2050 Tomasz Zimoch stwierdził, że "nie ma wytłumaczenia tego co się stało", a komentarze marszałka Sejmu są "upokarzające". Został za to zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego.
Szymon Hołownia postanowił w niedzielę odpowiedzieć na krytykę z jaką się spotkał. "Współtworząc Koalicję 15 października, i współdecydując o tym, że to Donald Tusk będzie premierem, nie zapisywałem się do sekty, w której kontakt z kimś z zewnątrz, oznacza zaciągnięcie rytualnej nieczystości" - stwierdził marszałek Sejmu.
"To zabawne, gdy 'dziecinadę' zarzucają mi dziś dzieci obruszone na to, że rozmawiam nie tylko z Jasiem, ale i z Małgosią, z którą Jaś od dwudziestu lat kłóci się o grabki" - dodał.
Hołownia zapowiedział też, że "nie planuje koalicji z PiS, który wciąż jest - czego zrozumieć nie mogę - dumny z rzeczy, które robił źle". "Ale wyjaśniam i uprzedzam: tak, jak rozmawiam z najważniejszymi politykami rządzącej koalicji (czasem w miejscach ich zamieszkania, o porach znacznie późniejszych niż 21:30), tak zamierzam też spotykać się i rozmawiać z liderami opozycji. Także poza moim gabinetem, gdy tak akurat układa się dzień pracy" - napisał.













