"Gołosłowne insynuowanie". Manowska reaguje na list Bodnara

Kobieta w todze sędziowskiej, z łańcuchem ozdobionym orłem na szyi, siedzi przy stole z mikrofonem, dokumentami, szklanką i butelką wody, w tle zielone oparcie fotela.
Jest odpowiedź I prezes Sądu Najwyższego na list Adama Bodnara do Szymona HołowniFilip Naumienko/REPORTERReporter

W skrócie

  • Małgorzata Manowska zdecydowanie odrzuciła zarzuty Adama Bodnara dotyczące nieprawidłowości w procesie uznania ważności wyborów prezydenckich.
  • I prezes Sądu Najwyższego twierdzi, że protesty wyborcze zalewające SN miały na celu paraliż pracy tej instytucji.
  • Adam Bodnar podniósł 12 punktów krytyki wobec działań SN, a marszałek Hołownia zapowiedział odniesienie się do tych zarzutów podczas najbliższego posiedzenia Sejmu.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wybory prezydenckie 2025. Adam Bodnar napisał do marszałka Hołowni. Ma zastrzeżenia

Zobacz również:

Manowska odpowiedziała na list Bodnara. "Gołosłowne insynuowanie"

Zobacz również:

Wybory 2025. Manowska o protestach wyborczych: Miały na celu sparaliżowanie sądu

Zobacz również:

Bosak w ''Graffiti'' o liście kardynała Rysia: Część hierarchów jest niestety oderwana od rzeczywistościPolsat NewsPolsat News