Reklama

Reklama

Gilbert - co to jest? Nieoczekiwany kandydat na Młodzieżowe Słowo Roku

Nie "essa", ani nawet nie "Stegna". Nowym faworytem internautów w wyścigu do zdobycia tytułu Młodzieżowego Słowa Roku 2022 jest... "Gilbert". Nie chodzi jednak o imię męskie pochodzenia germańskiego, ani o roztwór soli fizjologicznej dostępnej w aptekach. Nowe znaczenie słowa wymyślił TikToker. Jego nagranie i apel o oddawanie głosów obejrzano blisko 2,5 mln razy.

Trwa 7. edycja plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku organizowanego przez Wydawnictwo Naukowe PWN. W poprzednich latach zaszczytne tytuły przypadały takim słowom jak m.in. "śpiulkolot", "XD" i "jesieniara". 

W tym roku I etap plebiscytu, w którym internauci mogą zgłaszać swoje propozycje kończy się 8 listopada. Następnie jury przeanalizuje zgłoszenia i opublikuje listę 20 najczęściej proponowanych w pierwszym etapie regulaminowych słow. Internauci będą mogli głosować na swojego faworyta za pomocą formularza od 15 do 30 listopada.

Gilbert - co to znaczy?

Zaledwie dzień wystarczył, by wyścig o tytuł niespodziewanie zyskał nowego faworyta. Wszystko przez nagranie użytkownika TikToka znanego jako latwogang.

W nagranej scence, postać Gilberta znanego z poprzednich filmików tiktokera sugeruje, żeby to jego imię zostało Młodzieżowym Słowem Roku. Następnie latwogang pokazuje, jak wypełnia formularz zgłoszenia na stronie PWN. W rubryce znaczenia słowa pisze: geniusz.

Reklama

"Jeżeli Gilbert wejdzie do top 10 przelewam tysiąc złotych na cele charytatywne" - zapowiedział tiktoker. W nagraniu opublikowanym kilka godzin później latwogang podbił stawkę - przekonany o sukcesie akcji wpłacił kwotę od razu, a w przypadku wygranej Gilbeta w plebiscycie zapowiedział zrobienie sobie okolicznościowego tatuażu.

Poruszenie w sieci. Nie brak słów krytyki

Propozycja TikTokera wywołała poruszenie w sieci. Pierwsze nagranie ze zgłoszeniem w momencie publikacji tego artykułu obejrzano ponad 2,4 mln razy. Nagranie, w którym zarzeka się, że zrobi sobie tatuaż - 1,4 mln. Fani masowo zostawiali komentarze o treści "Wierzymy w ciebie Gilbert!", "Gilbert musi być słowem roku", "Gilbert! Wygrasz to!". Pod TikTokiem można też m.in. odnaleźć komentarz sieci sklepów Biedronka z podobnym przesłaniem.

Popularność na TikToku przełożyła się też na inne serwisy społecznościowe. "Gilbert" w czwartek stał się jedną z najpopularniejszych fraz na Twitterze używaną przez użytkowników z Polski. Wiele komentujących zastanawia się jednak kim jest tajemnicza postać, a ci którzy już to wiedzą mocno spierają się, czy propozycja TikTokera to dobry, czy też zły pomysł.

Ostateczne rozstrzygnięcie plebiscytu ujawnione zostanie na początku grudnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy