Reklama

Reklama

Awantura na stacji benzynowej. Jeden kierowca wyciągnął pistolet, drugi siekierę

Kłótnia dwóch kierowców na stacji benzynowej we Wrocławiu. Mężczyzna, któremu bus miał zajechać drogę, sięgnął po przedmiot przypominający pistolet. Drugi z kierowców, nie zastanawiając się, wziął do ręki... siekierę.

Kierowca busa miał na terenie stacji benzynowej zajechać drogę innemu kierowcy. 44-letni mężczyzna wysiadł z auta, wyciągnął przedmiot przypominający pistolet i zaczął grozić kierowcy auta dostawczego.

Ten jednak nie pozostał dłużny i również wysiadł z auta z... siekierą w ręku. 

Dantejskie sceny w McDonald's! Groził gościom i wymachiwał siekierą!

Reklama

Na miejsce została wezwana policja. "Nagranie z monitoringu ze stacji paliw oraz inne czynności operacyjne pozwoliły na szybkie ustalenie danych personalnych uczestników zajścia" - poinformowała asp. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Groził, że użyje broni, odpowie za narkotyki

"Policjanci zatrzymali podejrzanego agresora, który odpowie nie tylko za groźby karalne, ale także za posiadanie środków odurzających. W związku z tym 44-letniemu mieszańcowi Wrocławia grozi teraz kara do trzech lat pozbawienia wolności" - podała policjantka.

Policjant strzelił do nastolatka jedzącego burgera. Usłyszał zarzuty

Policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Grabiszynek badają, w jakim charakterze uczestniczył w awanturze drugi z kierowców. Najprawdopodobniej zostanie mu przedstawiony podobny zarzut związany z kierowaniem gróźb karalnych.

Reklama

Reklama

Reklama