Reklama

Znamy angielskie słowo roku. Tryb goblina może dotyczyć każdego z nas

Rada Językowa Oksfordu ogłosiła wyniki plebiscytu na słowo roku. Zwycięstwo przypadło frazie "goblin mode" (tryb goblina). Według ekspertów idealnie oddaje współczesne nastroje społeczne. W tegorocznej edycji konkursu po raz pierwszy przeprowadzono publiczne głosowanie. Zainteresowanie przerosło oczekiwania organizatorów.

Podczas gdy w Polsce wkrótce poznamy Młodzieżowe Słowo Roku, w Anglii podobny plebiscyt organizowany przez Oxford English Dictionary (OED) został rozstrzygnięty. OED uznawany jest za najbardziej obszerny słownik języka angielskiego na świecie. Od lat jego redaktorzy wybierają najpopularniejsze słowa bądź wyrażenia mijającego roku. W ostatnich latach słowami roku zostały m.in. "vax" (2021), "toxic" (2018), "youthquake" (2017) czy "selfie" (2013).

W tym roku po raz pierwszy o ostatecznych wynikach głosowania zdecydowało publiczne głosowanie. Wzięło w nim udział ponad 300 tys. osób. "Siła reakcji podkreśla, jak ważne jest nasze słownictwo dla zrozumienia tego, kim jesteśmy" - tłumaczy prezes Oxford Languages. Organizatorzy przyznali, że poziom zaangażowania w głosowanie zaskoczył ich.

Reklama

"Goblin mode". Oksford ogłosił słowo 2022 r.

Oksfordzkie Słowo Roku jest słowem lub wyrażeniem, które odzwierciedla nastrój, klimat, etos lub zainteresowania z ostatnich dwunastu miesięcy. Ma mieć ono potencjał zostania terminem o trwałym znaczeniu kulturowym - informują organizatorzy plebiscytu. 

Pierwsze miejsce w plebiscycie zajął "goblin mode", zgarniając 93 proc. głosów (318 956 głosów). Drugie miejsce zajęło "metaverse", a trzecie "#IStandWith". Jak informuje OUP "goblin mode" (tryb goblina) to termin slangowy, często używany w wyrażeniach "in goblin mode" (w trybie goblina) lub "to go goblin mode" (przejść w tryb goblina). Jest to "rodzaj zachowania, które jest bezkrytycznie samolubne, leniwe, niechlujne lub chciwe, zazwyczaj w sposób odrzucający normy lub oczekiwania społeczne".

Użycie zwycięskiej frazy odnotowano po raz pierwszy na Twitterze jeszcze w 2009 r. Przez wiele lat nie była jednak zbyt popularna. Zmieniło się to w lutym 2022 r., gdy na satyrycznym profilu @JUNlPER pojawił się nieprawdziwy nagłówek wywiadu z Julią Fox, w którym opowiadała, że jej ówczesny partner Kanye West nie lubił, kiedy wchodziła w "tryb goblina". To ostatecznie miało doprowadzić do ich rozstania.

Fotomontaż doprowadził do tego, że w internetowych wyszukiwarkach drastycznie wzrosło zainteresowanie "trybem goblina". Fox zresztą zdementowała, że kiedykolwiek użyła tego terminu. Fraza pojawiła się także w popularnym poście w serwisie Reddit - gdzie jeden z użytkowników przyznał, że kiedy sam jest w domu, zachowuje się, jakby był w "trybie goblina". Tryb goblina na tyle przypadł do gustu użytkownikom internetu, że rozpisywano się o nim w wielu artykułach. 

Tryb goblina reakcją na zmęczenie lockdownem

Na to wszystko nałożyło się luzowanie popandemicznych sankcji związanych z COVID-19. Gdy po kolejnych lockdownach zaczęto luzować restrykcje i coraz więcej ludzi na całym świecie zaczęło wychodzić z domu, fraza zyskiwała na popularności. Często używano jej w odniesieniu do ludzi, którzy nie wykazywali przesadnej chęci do prowadzenia "normalnego trybu życia". 

U innych zaś mogło to wynikać z faktu lenistwa lub braku ochoty powrotu do ubierania się w inne niż wygodne rzeczy ubrania - napisali językoznawcy z Oksfordu.

"Tryb goblina" oddaje współczesnego ducha czasów i niewątpliwie jest wyrażeniem 2022 r. Ludzie patrzą na normy społeczne w nowy sposób, a to wyrażenie daje im pozwolenia na to, by porzucić stare zwyczaje i przyjąć nowe", podkreślił cytowany przez "The Guardian" amerykański lingwista i leksykograf Bez Zimmer.

- Biorąc pod uwagę rok, który właśnie przeżyliśmy, 'tryb goblina' dobrze rezonuje z wszystkimi ludźmi, którzy czują się w tym momencie trochę przytłoczeni. Z ulgą przyznajemy, że nie zawsze jesteśmy zawsze wyidealizowaną i starannie skonstruowaną wersją siebie, którą pokazujemy na naszych profilach na Instagramie i TikToku - podkreślił Casper Grathwohl, przewodniczący Rady Językowej Oxfordu.

Językoznawca zwrócił jednocześnie uwagę na rozwój platform takich jak BeReal, których użytkownicy udostępniają własne zdjęcia bez retuszu, często wyglądając, jakby byli w trybie goblina. - Ludzie dają dojść do głosu wewnętrznemu goblinowi. Wybór "goblin mode" na Słowo Roku wskazuje, że ta koncepcja prawdopodobnie zostanie z nami na dłużej - dodaje Grathwohl.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wielka Brytania | słowo roku | językoznawstwo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy