Wlecieli w środek burzy gradowej. "Uszkodzone zostały turbiny silnika"
Samolot linii Delta, który miał lecieć z lotniska Malpensa we Włoszech do Nowego Jorku, musiał lądować awaryjnie. Krótko po starcie maszyna została uszkodzona i skierowano ją na inne lotnisko z powodu trudnych warunków atmosferycznych.

Boeing 767-300, należący do linii Delta Airlines 185, wystartował z lotniska Malpensa we Włoszech o godzinie 12:50. Jak informuje tg24.sky maszyna uległa awarii podczas przelotu nad okolicą Novarese po tym, jak uderzyła w nią burza gradowa.
Samolot został uszkodzony przez grad
Uszkodzony został dziób samolotu, turbiny silnika i skrzydła w różnych miejscach. Do zdarzenia doszło na początku lotu, dlatego pilot chciał wrócić na płytę lotniska. Jednak otrzymał informację, że w tym rejonie wciąż pada intensywny grad i wieje silny wiatr.
Samolot został skierowany do rzymskiego lotniska Fiumicino. Maszyna wylądowała bezpiecznie o 13:55. Nikomu nic się nie stało.
We Włoszech szaleją burze
Tego dnia gwałtowne burze z gradem spowodowały także inne utrudnienia. W rejonie Mediolanu trzy osoby zostały ranne, gdy na ich samochody przewróciły się drzewa. Na północy w wielu miejscach doszło do paraliżu w ruchu kolejowym i szkód w infrastrukturze.
Niestety jest też ofiara śmiertelna nawałnic. W Lombardii w miejscowości Brianza zginęła kobieta przygnieciona przez drzewo.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!