Reklama

Reklama

Światowy Kongres Żydów krytykuje niemieckiego ministra

Szef Światowego Kongresu Żydów (WJC) Ronald Lauder ostro skrytykował w środę niemieckiego ministra gospodarki Sigmara Gabriela z powodu jego wizyty w Iranie, oskarżając go o przedkładanie biznesu nad etykę i zarzucając mu naiwną postawę wobec Teheranu.

"To dość irytujące, że wicekanclerz i minister gospodarki Niemiec czekał tylko pięć dni z wylotem do Teheranu wraz z delegacją niemieckich biznesmenów" - ocenił Lauder w oświadczeniu przekazanym agencji Reutera. Dodał, że złożona przez Gabriela propozycja pośredniczenia w budowaniu relacji między Iranem a Izraelem jest naiwna, biorąc pod uwagę - jak to określił - nieustającą kampanię Teheranu przeciwko Izraelowi i USA.

"Byłoby znacznie lepiej uzależnić nowe stosunki handlowe z Iranem od zmiany jego stanowiska względem Izraela" - oświadczył Lauder.

Gabriel, który jest również wicekanclerzem Niemiec, zakończył we wtorek trzydniową wizytę w Iranie, podczas której spotkał się z prezydentem Hasanem Rowhanim oraz czołowymi ministrami. Gabrielowi towarzyszyła delegacja niemieckich biznesmenów, w tym szefowie wielkich koncernów - Linde i BASF.

Reklama

Jak podaje Reuters, ambasador Izraela prywatnie przekazał niemieckiemu rządowi wyrazy zaniepokojenia z powodu podróży Gabriela do Iranu.

Rzeczniczka niemieckiego Ministerstwa Gospodarki wskazała natomiast, że zawarte niedawno przez sześć mocarstw porozumienie nuklearne z Iranem stworzyło dobrą podstawę do normalizacji stosunków. Gabriel w czasie wizyty podkreślił, że ważną kwestią jest poprawa stosunków pomiędzy Iranem z Izraelem i uznanie przez Teheran prawa Izraela do istnienia.

Gabriel był pierwszym od 15 lat politykiem niemieckim odwiedzającym Iran. Niemiecki biznes liczy na czterokrotny wzrost obrotów handlowych z Iranem z 2,4 mld euro w zeszłym roku do 10 mld euro w ciągu 10 lat. Przed nałożeniem sankcji Berlin był najważniejszym eksporterem towarów do Iranu, jednak od 2007 roku Niemcy zostały zdetronizowane przez Chiny.

Porozumienie z Iranem zawarte w zeszłym tygodniu w Wiedniu przewiduje ograniczenie irańskiego programu nuklearnego i rezygnację Teheranu z dążenia do uzyskania broni nuklearnej w zamian za stopniowe znoszenie sankcji gospodarczych nałożonych na ten kraj przez Zachód. Strona irańska przystała na wiele technicznych ograniczeń, zachowując prawo do pokojowego programu nuklearnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy