Reklama

Rosjanie katowali Ukraińców w obwodzie mikołajowskim. Odkryto miejsce

W Mikołajowie na południu Ukrainy ustalono lokalizację kolejnej rosyjskiej katowni - poinformowała we wtorek Prokuratura Generalna Ukrainy.

Pomieszczenie, w którym rosyjscy okupanci przetrzymywali i bestialsko torturowali lokalnych mieszkańców odkryto we wsi Ołeksandriwka. Na miejsce natrafiono podczas postępowania karnego w sprawie naruszenia prawa i zwyczajów wojennych. Rosyjscy żołnierze jako katownię wykorzystywali jedno z zajętych przez siebie gospodarstw domowych. Przetrzymywano i dręczono w nim mieszkańców wsi, którzy odmawiali współpracy z wrogiem - napisała Prokuratura Generalna.

W trakcie czynności dochodzeniowych znaleziono i zajęto dowody rzeczowe. Działania zostały przeprowadzone wspólnie z policją oraz Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy - czytamy w powiadomieniu.

Reklama

Rosyjskie zbrodnie w Ukrainie. Zebrano dowody

23 grudnia Prokuratura Generalna informowała, że na terenach wyzwolonych spod rosyjskiej okupacji odkryto dotychczas 54 katownie. Poinformowano również, że prokuratorzy badają około 5,1 tys. przypadków tortur, uszkodzenia ciała lub innego nieludzkiego traktowania, których dopuściły się rosyjskie wojska. 

Z kolei Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zebrała przekonujące dowody na temat przestępstw popełnionych przez rosyjskich dowódców wojskowych wysokiego szczebla i złożono zawiadomienie dotyczące zbrodni polegającej na ostrzałach obiektów cywilnych Ukrainy. Zawiadomienia mają obejmować dowódcę lotnictwa dalekiego zasięgu rosyjskich sił powietrznych generała Siergieja Kobylasza oraz byłego dowódcę rosyjskiej Floty Czarnomorskiej admirała Igora Osipowa.

Ukraińskie SBU stawia zarzuty

Zarzuty dotyczą przestępstw przewidzianych w dwóch artykułach ukraińskiego kodeksu karnego - jeden mówi o planowaniu, przygotowaniu, rozpętaniu i prowadzeniu wojny napastniczej, drugi o naruszeniu integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy - poinformowała SBU. Jest to pierwszy przypadek złożenia zawiadomienia o popełnienie przestępstwa od czasu agresji Rosji w Ukrainę. Za popełnienie wymienionych przestępstw grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności - napisała ukraińska służba.

Śledczy SBU ustalili, że od początku inwazji na Ukrainę Sergiej Kobylasz wykonywał polecenia najwyższego dowództwa wojskowego i politycznego Rosji, dotyczącego niszczenia ukraińskich miast, i że to na jego rozkaz rosyjscy najeźdźcy przeprowadzają zmasowane ataki rakietowe na budynki mieszkalne, szpitale i infrastrukturę krytyczną w różnych regionach Ukrainy. 

Igor Osipow jest natomiast podejrzany o to, że w okresie od 24 lutego do 10 sierpnia 2022 roku wydawał rozkazy dotyczące systematycznych ostrzałów rakietowych z Morza Czarnego na gęsto zaludnione ukraińskie terytoria - zaznaczyła SBU. 

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rosja | Ukraina | zbrodnie wojenne

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy