Pierwszy krok ze strony Francji? Do mediów wyciekł list w sprawie reparacji
Brytyjski dziennik "The Guardian" dotarł do listu, który otwiera dyskusję na temat reparacji dla Nigru. Chodzi o masakry, których francuskie wojska dopuściły się w tym kraju w 1899 roku. Jak czytamy, Paryż wyraża gotowość do rozmów na temat ewentualnych reparacji, jednak nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za dokonane zbrodnie.

W skrócie
- Jak wynika z ustaleń dziennikarzy "Guardiana", Francja nie przyjmuje odpowiedzialności za masakry w Nigrze z 1899 roku, mimo gotowości do rozmów o możliwych reparacjach.
- Władze Nigru i cztery tamtejsze społeczności domagają się uznania winy oraz zadośćuczynienia za kolonialne zbrodnie i grabieże.
- Raport o odpowiedzialności Francji za masakry ma trafić na forum ONZ, a dyskusja wpisuje się w szerszy kontekst rozliczania państw europejskich z epoki kolonialnej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
List z 19 czerwca, do którego miała dotrzeć redakcja "Guardiana", to odpowiedź ze strony stałego przedstawiciela Francji przy ONZ na pytanie zadane dwa miesiące wcześniej przez specjalnego sprawozdawcę przy Organizacji Narodów Zjednoczonych dla skargi kilku społeczności Nigru.
Republika Nigru to państwo w Afryce Zachodniej, które swoją niepodległość uzyskało w 1960 roku. Wcześniej, na mocy konferencji w Berlinie (1884-1885 r.) oraz skutkującej nią kolonizacji tego regionu, państwo to znajdowało się w rękach Francji.
Niger kolonią Francji. Masakry ludności
Pierwsze wojska francuskie wylądowały w Nigrze w 1891 roku, jednak skargi, które cztery społeczności tego kraju zgłosiły do ONZ, dotyczą roku 1899 i tzw. Mission Afrique Centrale (MAC) - jednej z najbardziej brutalnych kampanii kolonijnych w Afryce Zachodniej.
Misją dowodzili dwaj oficerowie: Paul Voulet i Julien Chanoine. Szacuje się, że ich tyralierzy dopuścili się mordu na co najmniej kilku tysiącach rodzimych mieszkańcach Nigru.
Dodatkowo francuskie wojska miały zrabować nie tylko zapasy miejscowej ludności, ale także dopuścić się grabieży różnego rodzaju kosztowności i dóbr kultury.
Jak zauważa brytyjski dziennik, masakra w Nigrze jest przez Francję przemilczana. Chociaż władze podkreślają, że w podręcznikach do nauki historii znajdują się informacje dotyczące okresu kolonialnego, ludność Nigru uważa, że jest to zaledwie "wzmianka" o tym, co MAC robiła w ich kraju.
Francja wypłaci reparacje? Wraca sprawa zbrodni w Nigrze
Prof. Bernard Duhaime, profesor prawa międzynarodowego na Uniwersytecie w Quebecu i specjalny sprawozdawca ONZ, miał zauważyć w swoim liście do strony francuskiej, że: chociaż władze w Paryżu były wówczas świadome zbrodni popełnianych przez żołnierzy w Nigrze, żaden z oficerów nigdy nie poniósł za nie odpowiedzialności.
"Francja nie przeprowadziła żadnego oficjalnego dochodzenia ani nie przyznała się do okrucieństw, jakie spotkały dotknięte nimi społeczności" - podkreślił profesor Duhaime.
Jak czytamy w odpowiedzi, do treści której miał dotrzeć "The Guardian", Francja wyraża gotowość do "dwustronnego dialogu z władzami Nigru, a także wszelkiej współpracy w zakresie badań proweniencji lub współpracy w zakresie dziedzictwa narodowego".
Władze w Paryżu w dalszym ciągu nie przyznają się jednak do winy za masakry w Nigrze, a także nie chcą wziąć za nie odpowiedzialności. Dodatkowo w liście miały powołać się na łacińską zasadę prawną: lex retro non agit - prawo nie działa wstecz.
"Powszechnie wiadomo, że aby naruszenie prawa międzynarodowego pociągało za sobą odpowiedzialność, musi być popełnione wobec państwa, a także zostać stwierdzone w momencie popełnienia czynu" - napisano. W ocenie Paryża do zajść doszło na wiele lat przed podpisaniem obowiązujących dziś traktatów.
Paryż podkreślił jednocześnie, że nie otrzymał jeszcze żadnego pisma od władz Nigru wzywającego do zwrotu zrabowanych w czasach kolonialnych dóbr kultury oraz kosztowności.
Jak zauważa jednak brytyjski dziennik, Niger nie podjął jeszcze kwestii dokładnych wyliczeń strat w związku z francuską okupacją, ze względu na brak dokładnych danych co do liczby ofiar misji MAC.
Zbrodnie w Nigrze. Sprawa Francji na agendzie ONZ
Teraz, jak informuje "The Guardian", raport w sprawie odpowiedzialności Francji za masakry w Nigrze zostanie przedstawiony w październiku na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Historycy twierdzą, że raport może być dobrym początkiem do dyskusji na temat reparacji ze strony państw Europy w stosunku do byłych państw kolonijnych. Unia Państw Afrykańskich już ogłosiła rok 2025 Rokiem Reparacji.
Chociaż procesy te rozpoczęły się już wcześniej. W 2021 roku Niemcy oficjalnie uznały swoją winę za zbrodnie kolonialne popełnione w Namibii. Kraj ten zobowiązał się do wypłaty 1,1 mld euro na rzecz afrykańskiego państwa w ciągu najbliższych 30 lat. Niemcy określiły to jednak jako "symboliczne pojednanie", unikając określeń takich jak "reparacje" lub "odszkodowanie".
Francja również uznała już odpowiedzialność za część ze swoich zbrodni w Afryce. W 2021 roku Emmanuel Macron przyznał, że doszło do ludobójstwa w Rwandzie. A w 2022 roku Paryż wziął odpowiedzialność za masakrę dziesiątek tysięcy algierskich cywilów w Setif w 1945 roku. Z kolei w maju 2023 roku rząd wydał oficjalne przeprosiny za brutalne represje po powstaniu Madagaskaru w 1947 roku.
Źródło: "The Guardian"













