Nauczyciel włączył dzieciom horror. Trafiły pod opiekę psychologa

Karolina Głodowska

Oprac.: Karolina Głodowska

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Hahaha
haha
118
Udostępnij

Takiego Kubusia Puchatka czwartoklasiści z jednej ze szkół w USA do tej pory nie znali. Teraz się to zmieniło, bo nauczyciel, zamiast kultowej bajki, włączył im obfitujący w drastyczne sceny horror "Kubuś Puchatek: Krew i miód". Pedagog zareagował dopiero wtedy, gdy niektóre dzieci zaczęły nalegać, by zatrzymał film. Rodzice są oburzeni, a niektórzy uczniowie mocno przeżyli tę sytuację - teraz znajdują się pod opieką szkolnego psychologa i są obserwowani. Nauczyciel otrzymał reprymendę.

Horror zamiast bajki dla czwartoklasistów. Rodzice nie kryją oburzenia
Horror zamiast bajki dla czwartoklasistów. Rodzice nie kryją oburzeniaYouTube / Rotten Tomatoes Trailers123RF/PICSEL

Dla czwartoklasistów z jednej ze szkół w Miami Springs na Florydzie to miał być przyjemny, pełen frajdy dzień filmowy. Tymczasem zorganizowane przez nauczyciela matematyki wydarzenie zmieniło się dla dzieci w horror... i to dosłownie.

Pracownik szkoły włączył bowiem dzieciom film "Kubuś Puchatek: Krew i miód", w którym przesłodcy bohaterowie z dzieciństwa zostają porzuceni przez Krzysia - zamieniają się w żądne krwi potwory i sieją w legendarnym Stumilowym Lesie spustoszenie.

USA: Horror zamiast bajki dla czwartoklasistów. Nauczyciel nie reagował

Jak relacjonuje portal dziennika "New York Post", nauczyciel włączył dzieciom drastyczny film i nie reagował przez około pół godziny, mimo że niektóre dzieci skarżyły się i informowały, że nie chcą takich rzeczy oglądać.

W rozmowie z portalem matka dwóch czwartoklasistów przekazała, że nauczyciel ostatecznie zareagował i zatrzymał seans filmowy, ale nie zrobił tego, gdy na ekranie zaczęły pojawiać się niepokojące obrazy, a dopiero wtedy, kiedy część dzieci zaczęła na to nalegać.

Kobieta nie kryje oburzenia i skarży się na postępowanie szkoły. Po spotkaniu z dyrektorem placówki Michelle Diaz wystąpiła przed kamerami CBS Miami i stwierdziła, że czuje się przez szkołę "całkowicie opuszczona".

Incydent w szkole w USA. Dzieci zobaczyły drastyczne sceny

Diaz podkreśliła również, że całą winę za incydent ponosi nauczyciel. - To nie dzieci decydują, czego chcą, co powinny oglądać. To pedagog powinien przyjrzeć się danej treści, zanim pokaże ją podopiecznym - oceniła matka uczniów. Dodała również, że film miał zostać wybrany przez kilku uczniów po tym, jak prowadzący pozwolił im w tej kwestii zdecydować.

Głos w sprawie zabrała dyrektorka szkoły Vera Hirsch. Stwierdziła, że uczniom faktycznie wyświetlono film grozy, który dla dzieci w tym wieku nie był odpowiedni. - Niezwłocznie omówiliśmy tę sprawę z nauczycielem oraz podjęliśmy działania, by zapewnić dzieciom opiekę, bezpieczeństwo i dobre samopoczucie - przekazała Hirsch.

Dyrektorka dodała, że poszkodowani uczniowie są obserwowani, a ona wraz ze szkolnym psychologiem spotkała się już z dziećmi, które zostały tą sytuacją dotknięte.

Źródło: "New York Post", CBS Miami

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Anna Bryłka: Nie zawrzemy koalicji z PiS-em ani z KO
      Anna Bryłka: Nie zawrzemy koalicji z PiS-em ani z KORMF24.plRMF
      Przejdź na