Reklama

Reklama

Ktoś ściął drzewa w Buchenwaldzie. Upamiętniały ofiary niemieckiego obozu

Nieznani sprawcy wycięli siedem drzew posadzonych w pobliżu miejsca pamięci Buchenwald - niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego. Drzewa były żywym pomnikiem przypominającym o jego ofiarach. To nie pierwszy taki incydent.

Rzecznik miejsca pamięci w Buchenwaldzie poinformował w środę 20 lipca o skandalicznym akcie wandalizmu. 

Buchenwald. Ścięto drzewa pamięci

Zniszczone drzewa były poświęcone zabitym w obozie dzieciom oraz sześciu wymienionym z nazwiska więźniom.

"Jesteśmy zbulwersowani atakiem wymierzonym w pamięć" - napisała Fundacja Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora na Twitterze.

Jak zaznaczył rzecznik fundacji Rikola-Gunnara Luettgenaua, wycięte drzewa posadzone były wzdłuż trasy nieistniejącej już kolei buchenwaldzkiej. Niemieccy naziści przewozili nią ludzi z całej Europy do obozu koncentracyjnego. Miejsce to położone jest na uboczu właściwego miejsca pamięci.

Reklama

Luettgenaua cytowany przez portal RND, przyznał jednocześnie, że wcześniej dochodziło już do podobnych zniszczeń. Kilka lat temu konieczna była wymiana nasadzeń.

Buchenwald. Miejsce kaźni

Buchenwald jest symbolem wyjątkowego okrucieństwa - Niemcy więzili tu 280 tys. osób, z czego około 56 tysięcy z nich zostało zamordowanych lub zmarło z głodu, chorób i eksperymentów medycznych.

Obóz został wyzwolony przez aliantów 11 kwietnia 1945 roku. Zanim to nastąpiło, naziści w tzw. marszach śmierci w ekstremalnych warunkach ewakuowali więźniów w głąb Rzeszy. Tysiące z nich zginęło w trakcie morderczych i wielokilometrowych wędrówek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy