Reklama

Reklama

Kabul: Chaos na lotnisku. Setki ludzi szukają możliwości ucieczki z Afganistanu

Tysiące ludzi okupują płytę międzynarodowego portu lotniczego im. Hamida Karzaja w stolicy Afganistanu Kabulu. Tłumy usiłują dostać się do jakiegokolwiek samolotu. Amerykańskie wojsko zabezpieczające ewakuację personelu USA oddało strzały w powietrze. Agencja Reutera podała, że co najmniej pięć osób zginęło próbując dostać się do samolotów. Po południu agencje podały, że ze startującego samolotu C-17 Globemaster spadły trzy osoby, które runęły na domy mieszkalne.

Wstrząsające sceny na lotnisku w Kabulu, gdzie tłum próbuje uczepić się startujących samolotów, aby tylko uciec z Kabulu. W poniedziałek lokalny serwis Asvaka News Agency poinformował, ze ze startującego z lotniska w stolicy Afganistanu amerykańskiego samolotu C-17 Globemaster spadły trzy osoby. Nie ma oficjalnego potwierdzenia tych doniesień. Serwis zamieścił wideo, na którym widać ciała spadające z wysokości kilkudziesięciu metrów. Ludzie ci mieli spaść na domy mieszkalne w pobliżu lotniska.

Wcześniej nagranie, najprawdopodobniej tej samej maszyny kołującej po pasie, zamieścił na Twitterze Ragıp Soylu, dyrektor niezależnej agencji informacyjnej Middle East Eye. Na nagraniu wykonanym na płycie lotniska widać dziesiątki osób, które biegną obok kołującego amerykańskiego samoloty, próbując wspiąć się na maszynę i odlecieć. Na filmie można zauważyć kilka osób, którym udało się wspiąć na kołujący samolot w chwili, gdy załoga zaczęła dodawać mocy. Najprawdopodobniej kilku takim osobom trzymającym się elementów poszycia udało się oderwać od ziemi wraz ze startującą maszyną.



Wcześniej Nicola Careem, dyrektor biura BBC na Wschodnią Azję zamieściła na Twitterze nagranie z lotniska międzynarodowego w Kabulu pokazujące chaos, jaki tam zapanował. Tłumy ludzi usiłują dostać się do jakiegokolwiek samolotu.

Reklama

Kabul: Zdesperowani ludzie

"To chyba jeden z najsmutniejszych obrazów, jakie widziałam w Afganistanie. Zdesperowani i porzuceni ludzie. Żadnych organizacji humanitarnych, brak ONZ, brak rządu. Nic" - napisała dziennikarka w komentarzy do obrazu chaosu panującego na płycie lotniska.

Z kolei Yalda Hakim, korespondentka BBC zamieściła wideo z płyty lotniska im. Hamida Karzaja w Kabulu. Tłum ludzi usiłuje dostać się do wnętrza samolotu transportowego przez rampę. Widać, jak kolejne osoby są wciągane do środka. Wszystko zagłusza odgłos pracujących silników odrzutowca.

Chaos na lotnisku w Kabulu

Na innym nagraniu z poniedziałku rano widać, że na płycie lotniska przebywają tłumy spanikowanych ludzi, szukające jakiejkolwiek możliwości dostania się do któregokolwiek samolotu.

Polska dziennikarka z Kabulu: Talibowie jeszcze brutalniejsi

Według agencji możliwości ucieczki szukają już na lotnisku tysiące ludzi.



W niedzielę przed północą Saad Mosheni, przedsiębiorca z branży mediów, opublikował wideo z lotniska opanowanego przez setki ludzi. "Chaos na lotnisku w Kabulu. Żadnej ochrony. Nic" - napisał na Twitterze.


Kabul: Amerykanie próbują opanować tłum na lotnisku

Korespondent amerykańskiego dziennika "The Wall Street Journal" Yaroslav Trofimov nagrał amerykańskich żołnierzy, którzy próbują opanować panikę na kabulskim lotnisku. Według agencji AFP amerykańscy żołnierze strzelali w poniedziałek w powietrze, by powstrzymać kilkuset kolejnych afgańskich cywilów, którzy próbowali wtargnąć na płytę lotniska. Żołnierze USA są w kabulskim porcie lotniczym, pomagając przy ewakuacji pracowników amerykańskiej ambasady oraz innych cywilów.

- Tłum był nie do opanowania. Strzały oddano tylko po to, by okiełznać chaos - powiedział agencji Reutera amerykański urzędnik. 

Giną na lotnisku próbując dostać się do samolotów

Świadek powiedział z kolei agencji AFP, że widział martwą młodą dziewczynę, która została stratowana. "Boję się. Strzelają w powietrze" - dodał Afgańczyk. Agencja Reutera w poniedziałek przed południem poinformowała, że "co najmniej 5 osób zginęło w poniedziałek na lotnisku, usiłując dostać się na pokłady samolotów". Informacje takie przekazali dziennikarzom Reutersa świadkowie wydarzeń w porcie lotniczym.

Jeden ze świadków powiedział agencji Reutera, że widział jak ładowano do samochodów pięć ciał. Inna osoba poinformowała, że nie wiadomo czy ofiary zginęły, bo zostały trafione pociskami, czy zadeptał je tłum. 

Zapanowanie nad chaosem jest tym trudniejsze, że cały czas napływają kolejni uchodźcy, którzy chcą wydostać się z kraju opanowanego przez talibów. Korespondentka "Krytyki Politycznej" Jagoda Grondecka, która przebywa w Kabulu napisała w niedzielę, że ulice miasta opustoszały. Zatory utworzyły się w tym samym czasie na drogach prowadzących w kierunku lotniska.

"Na lotnisku w Kabulu chaos. Sklepiki rozdają ludziom darmową wodę i przekąski" - napisała Grondecka.

Zamknięta przestrzeń powietrzna Kabulu

W poniedziałek Urząd Lotnictwa Cywilnego Afganistanu (ACAA) poinformował o udostępnieniu przestrzeni powietrznej Kabulu wojsku. "Loty tranzytowe przez Afganistan powinny zmienić trasę" - poinformowano. Z kolei władze lotniska w Kabulu przekazały, że wszystkie loty komercyjne zostały odwołane.

Urząd lotnictwa dodał, że przestrzeń powietrzna została zamknięta, gdyż jakikolwiek lot tranzytowy przez Kabul pozbawiony byłby kontroli. Serwis FlightRadar24 monitorujący loty cywilne poinformował, że samolot Air India z Chicago do Delhi zmienił kurs i opuścił przestrzeń powietrzną Afganistanu chwilę po tym, gdy w nią wleciał. Podobnie skorygowana została trasa lotu samolotu linii Terra Avia z Baku do Delhi.

Rzecznik talibów: Koniec wojny w Afganistanie

Kabul: Nie ma lotów komercyjnych

Na Międzynarodowym Lotnisku im. Hamida Karzaja w Kabulu zapanował chaos. Tysiące Afgańczyków chcą opuścić kraj przejęty przez talibów, którzy w niedzielę wkroczyli do stolicy. "Loty komercyjne nie będą się odbywały, żeby zapobiec plądrowaniu. Prosimy nie spieszyć się na lotnisko" - przekazano w oświadczeniu dla lokalnej prasy.

Afgańscy talibowie w niedzielę wkroczyli do Kabulu. Wykorzystując wycofanie się międzynarodowych sił wojskowych pod dowództwem USA, przejęli kontrolę nad całym krajem. Dotychczasowy popierany rząd przez Stany Zjednoczone upadł, a prezydent kraju Aszraf Ghani zbiegł za granicę.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL