Reklama

Reklama

Jedna trzecia Pakistanu pod wodą. "Bogaci powinni płacić odszkodowania"

Powódź spowodowała, że jedna trzecia Pakistanu znalazła się pod wodą. W wyniku klęski żywiołowej zginęło 1265 osób, w tym 441 dzieci. "Bogate państwa, które nie wypełniły swoich obietnic dotyczących redukcji emisji, (...) powinny płacić odszkodowania krajom, które nawiedziły niszczycielskie powodzie" - stwierdziła w rozmowie z "Guardianem" minister ds. zmian klimatu Pakistanu.

W wywiadzie dla brytyjskiej gazety pakistańska minister Sherry Rehman powiedziała, że światowe cele redukcji emisji i odszkodowania muszą zostać ponownie rozważone, biorąc pod uwagę przyspieszony i nieubłagany charakter katastrof klimatycznych, które dotykają kraje takie jak Pakistan.

- Jest tak wiele strat i szkód przy tak niewielkich odszkodowaniach dla krajów, które w tak niewielkim stopniu przyczyniły się do światowego śladu węglowego, że oczywistym staje się, że umowa zawarta między globalną północą a globalnym południem nie działa - powiedziała.

Reklama

Całe wioski zostały zmiecione

- Bogate państwa, które nie wypełniły swoich obietnic dotyczących redukcji emisji, są odpowiedzialne za załamanie klimatu i ponurą wizję przyszłości świata. Powinny płacić odszkodowania krajom, które nawiedziły niszczycielskie powodzie - dodała. 

Rehman powiedziała, że w Pakistanie obszar wielkości stanu Kolorado jest pod wodą, a ponad 200 mostów i prawie 5 tys. kilometrów linii telekomunikacyjnych jest zawalonych lub uszkodzonych. Dotknęło to co najmniej 33 miliony osób - liczba ta wzrośnie po tym, jak władze zakończą badania szkód w przyszłym tygodniu. W dystrykcie Sindh, który produkuje połowę żywności w kraju, 90 proc. upraw jest zrujnowanych. Całe wioski i pola uprawne zostały zmiecione.

Wstępne szacunki oceniają szkody na 10 miliardów dolarów, ale badania są nadal prowadzone we współpracy z organizacjami międzynarodowymi.

Jej zdaniem głównym winowajcą jest bezprecedensowy, nieubłagany ulewny deszcz, a niektóre miasta otrzymały w sierpniu od 500 do 700 proc. więcej opadów niż normalnie. Duże połacie ziemi wciąż znajdują się poniżej 240-305 cm wody, co sprawia, że niezwykle trudno jest zrzucić tam racje żywnościowe lub rozbić namioty.

"To są katastrofy spowodowane przez człowieka"

- Cały obszar wygląda jak ocean bez horyzontu. Niczego takiego nikt wcześniej nie widział - powiedział Rehman. - Krzywię się, kiedy słyszę, jak ludzie mówią, że to klęski żywiołowe. To jest wiek antropocenu (umowna epoka geologiczna, charakteryzująca się wpływem człowieka na ekosystem - red.): to są katastrofy spowodowane przez człowieka - dodała.

- Odsączenie wody zajmie miesiące, a - pomimo krótkiej przerwy w opadach - w połowie września prognozowane są większe ulewne deszcze. Nie da się uciec od rzeczywistości, że wielkie korporacje, które mają zyski netto większe niż PKB wielu krajów, również muszą wziąć na siebie odpowiedzialność - powiedziała Sherry Rehman.

Choć współczuła globalnym wyzwaniom gospodarczym spowodowanym pandemią COVID-19 i wojną na Ukrainie, była nieugięta, że bogatsze kraje muszą zrobić więcej.

- Historyczne niesprawiedliwości muszą być słyszane i musi istnieć pewien poziom równania klimatycznego, aby ciężar nieodpowiedzialnego zużycia węgla nie został przeniesiony na narody w pobliżu równika, które, co jest oczywiste, nie są w stanie samodzielnie stworzyć odpornej infrastruktury - stwierdziła minister ds. klimatu Pakistanu Sherry Rehman.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy