Dziewczynka odcięta od świata. Matka i dziadkowie przetrzymywali ją w domu

Dawid Zdrojewski

Oprac.: Dawid Zdrojewski

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Udostępnij

Ośmioletnia dziewczynka z Attendorn (Nadrenia Północna-Westfalia) przez większość swojego życia była przetrzymywana w domu przez matkę i dziadków, całkowicie odcięta od świata zewnętrznego. Od lata 2015 roku nie wychodziła z domu.

Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneValue Stock ImagesEast News

Trudno sobie wyobrazić, co do tej pory zebrała w tej sprawie prokuratura w Siegen, pisze tygodnik "Spiegel". Dziecko dorastało z matką i dziadkami, stawało się coraz większe i nie znało niczego poza własnymi czterema ścianami. Na zewnątrz prawie nikt nie znał dziecka. Ani sąsiedzi, ani władze, ani nawet lekarz. Dziewczynka została całkowicie odcięta od świata zewnętrznego, de facto była niewidzialna, bo od lata 2015 roku nie wychodziła z domu.

Kluczem w tej sprawie był, jak się dziś wydaje, spór rodziców biologicznych o opiekę: para rozeszła się przed urodzeniem dziecka. Matka później zabroniła ojcu obcowania z dzieckiem - opisuje "Spiegel". W trakcie procesu sądowego w czerwcu 2015 roku matka wraz z półtoraroczną córką wyjechała do Kalabrii we Włoszech, jak wynika z wpisu do rejestru urzędu ewidencji ludności. Adwokat ojca już wtedy określił rzekome nowe miejsce zamieszkania we Włoszech jako "fałszywy adres", mówi kierownik wydziału ds. młodzieży, zdrowia i spraw społecznych w powiecie Olpe Michael Faerber. Wiosną 2016 roku obojgu rodzicom przyznano prawo do opieki nad dzieckiem. "Potem jednak ojciec nie poinformował ani urzędu ds. młodzieży, ani sądu rodzinnego, że nie może dotrzeć do dziecka" - mówi Faerber.

Niemcy: Rodzina przetrzymała ośmiolatkę w domu

Dziecko przypuszczalnie nadal żyłoby w całkowitej izolacji od świata zewnętrznego, gdyby 1 lipca nie dotarły do urzędu ds. młodzieży szczegółowe wskazówki o sprawie. 14 dni później do właściwych władz włoskich został wysłany wniosek mający na celu sprawdzenie, czy matka i jej córka mieszkają we Włoszech - pisze tygodnik. Dwa miesiące później z Włoch nadeszła informacja, "że matka dziecka nigdy nie zamieszkiwała pod podanym adresem".

23 września policja zabrała z domu dziecko, które obecnie jest w rodzinie zastępczej. "Dziewczynka została mi opisana jako bystra", mówi Faerber. Najwyraźniej nie doświadczyła przemocy fizycznej, "nie ma dowodów na wykorzystywanie seksualne, wszystkie badania fizyczne były pozytywne". Dziecko nauczyło się też czytać i pisać. Obecnie jest pod opieką psychologów dziecięcych i młodzieżowych.

Według prokuratury wobec matki, babci i dziadka dziecka prowadzone jest śledztwo w sprawie pozbawienia wolności i złego traktowania podopiecznej, za co grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat - pisze "Spiegel".

Czy urząd ds. młodzieży czekał zbyt długo, czy powinien działać wcześniej? Farber mówi, że na to pytanie należy odpowiedzieć w rozpoczętej już analizie procesu. On sam uważa, że "w przyszłości będziemy musieli podejść do rzeczy z większą wrażliwością (...)".

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      "Unia przymusza nas do odchodzenia od węgla". Doradca prezydenta w "Gościu Wydarzeń"
      "Unia przymusza nas do odchodzenia od węgla". Doradca prezydenta w "Gościu Wydarzeń"Polsat NewsPolsat News
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      0
      Super
      relevant
      0
      Hahaha
      haha
      0
      Szok
      shock
      0
      Smutny
      sad
      0
      Zły
      angry
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na