Reklama

Reklama

Bundestag decyduje o rozpoczęciu negocjacji z Grecją

Bundestag zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu w piątek w Berlinie, by zdecydować o tym, czy rząd Angeli Merkel może rozpocząć negocjacje z Grecją o trzecim programie pomocowym dla pogrążonego w kryzysie kraju. Rząd liczy na poparcie parlamentu.

Zabierając jako pierwsza głos w dyskusji, kanclerz Angela Merkel zaapelowała do parlamentarzystów o poparcie wniosku rządu. Zapewniła, Że jej celem jest pozostanie Grecji w strefie euro. UE to "wspólnota losów, a nie tylko wspólna waluta" - mówiła szefowa niemieckiego rządu.

Debata w Bundestagu potrwa ponad trzy godziny. Głosowanie ma odbyć się po godzinie 13.

Koalicja rządowa chrześcijańskich demokratów (CDU/CSU) i socjaldemokratów (SPD) dysponuje olbrzymią przewagą - ma 504 mandaty w liczącym 631 miejsc Bundestagu.

Niemal cały klub SPD (193 miejsc) chce głosować za wnioskiem rządu. Część posłów CDU/CSU zapowiedziała natomiast, że nie poprze wniosku o kolejny pakiet pomocowy dla Grecji. Podczas głosowania próbnego w czwartek wieczorem przeciwko wnioskowi własnego rządu wypowiedziało się 48 chadeckich parlamentarzystów, a trzech wstrzymało się od głosu. Kanclerz Angela Merkel i szef klubu parlamentarnego Volker Kauder do późnej nocy z czwartku na piątek przekonywali opornych i niezdecydowanych, by zmienili zdanie. Klub CDU/CSU liczy 311 posłów.

Reklama

Opozycyjna partia Zieloni zamierza wstrzymać się od głosu. Postkomunistyczna Lewica zapowiedziała, że zagłosuje przeciwko. Jej zdaniem przywódcy państw strefy euro narzucili Grecji zbyt surowe warunki.

W czwartek ministrowie finansów państw strefy euro zgodzili się na przyznanie Grekom trzyletniego programu pomocy z Europejskiego Mechanizmu Stabilności po zakończeniu wszystkich niezbędnych krajowych procedur. Państwa UE miały z kolei dać zielone światło na pożyczkę pomostową dla Grecji w wysokości 7 mld euro z Europejskiego Mechanizmu Stabilności Finansowej. Wykorzystanie tych środków oznacza, że za pożyczkę poręczą również kraje spoza eurolandu, w tym Polska.

Kwestia dalszej pomocy dla Grecji mocno podzieliła niemieckie społeczeństwo. 49 proc. uczestników sondażu dla telewizji ARD uważa, że parlament nie powinien wyrazić zgody na podjęcie przez rząd rozmów o nowym pakiecie pomocowym; 46 proc. popiera negocjacje.

85 proc. ankietowanych uważa, że Grecja będzie skazana przez długi czas na finansową pomoc ze strony UE. Tylko 11 proc. jest zdania, że obecnie dyskutowany program pomocy uzdrowi grecką gospodarkę i pozwoli Grekom na przezwyciężenie kryzysu. Sondaż przeprowadził instytut Infratest dimap na zlecenie pierwszego programu telewizji publicznej ARD.

Państwa strefy euro porozumiały się w poniedziałek, po całonocnych negocjacjach, w sprawie rozpoczęcia negocjacji o nowym programie pomocy dla Grecji. W zamian kraj ten będzie musiał wprowadzić trudne reformy i przekazać majątek do specjalnego funduszu. Łączna wartość nowego programu pomocy dla Grecji ma wynieść od 82 do 86 mld euro. W Niemczech i kilku innych krajach strefy euro zgodę na negocjacje musi wydać parlament.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne