Reklama

Reklama

Brazylia. Wyniki wyborów prezydenckich. Klęska Bolsonaro

Jair Bolsonaro, dotychczasowy prezydent Brazylii, przekonał do siebie 49,2 proc. wyborców, a jego konkurent Luiz Inacio Lula da Silva - 50,8 proc. - wynika z danych po przeliczeniu niemal 99 procent głosów oddanych w drugiej turze wyborów. Najwyższy sąd wyborczy uznał, że wynik wyborów jest "matematycznie zdefiniowany" i zwycięzcą zostanie Lula da Silva - podał Reuters.

W pierwszej turze Lula zdobył ponad 48 procent - zabrakło więc 1,5 proc., by Brazylijczycy nie szli ponownie do urn, a on - z poparciem większości wyborców - automatycznie stał się prezydentem-elektem. Z sondaży przeprowadzanych przed drugą turą wynikało, że Lula ma większe szanse na zwycięstwo, lecz wyniki obu kandydatów będą podobne.

Wybory w Brazylii. Jakie są postulaty kandydatów?

Lewicowy konkurent Bolsonaro, który był prezydentem w latach 2003-2010, obiecał, że po ewentualnym wyborze wstrzyma wycinkę amazońskich lasów, zwiększy pomoc socjalną i w większym stopniu opodatkuje najbogatszych. 

Reklama

Walczący o reelekcję zapowiadał z kolei, iż w dalszym ciągu będzie wspierał wydobywanie surowców naturalnych, a także prywatyzację państwowych przedsiębiorstw. 

Prawicowy Bolsonaro, rządzący od 2019 roku, opowiedział się też przeciwko aborcji i zadeklarował, iż do Sądu Najwyższego wprowadzi sędziów, którzy zablokują liberalizację możliwości przerywania ciąży.

Śmierć polityka z partii Luli. Zastrzelono go dwa dni przed wyborami

Brazylijskie wybory prezydenckie naznaczone są tragedią. W piątek zastrzelono Reginaldo Camilo dos Santosa - polityka Partii Pracujących, na czele której stoi Luiz Inacio Lula da Silva. 

Nieznani sprawcy oddali w jego stronę strzały, a następnie odjechali samochodem. Wcześniej mężczyźni mieli pokłócić się na tematy polityczne.

Reklama

Reklama

Reklama