Reklama

Reklama

Boris Johnson odchodzi. Kto zastąpi go na stanowisku?

Po wczorajszej dymisji brytyjskiego premiera Borisa Johnsona rozpoczynają się spekulacje na temat tego, kto go zastąpi. Guardian przedstawia najbardziej prawdopodobnych następców Johnsona na stanowisku lidera torysów.

Wyścig o miano kolejnego przywódcy konserwatystów już się rozpoczął. Wielu ministrów publicznie deklaruje, że chcieliby zostać nowymi liderami albo że na poważnie rozważają ubieganie się o to stanowisko. Niektórzy z nich nie czekali nawet na oficjalną informację o rezygnacji Johnsona. Wyraźny faworyt nie został jeszcze jednak wyłoniony. Kto mógłby zostać nowym liderem konserwatystów?

Ben Wallace

Sekretarz obrony Ben Wallace okazał się liderem sondaży przeprowadzonych we wtorek i środę. To jego na tym stanowisku chcieliby widzieć członkowie Partii Konserwatywnej (drugie i trzecie miejsce w tym zestawieniu zajęli Penny Mordaunt i Rishi Sunak).

Reklama

Nie wiadomo jednak, czy Wallace zdecydowałby się o ubieganie o to stanowisko. Przemawiając do dziennikarzy w czwartek tuż przed oświadczeniem Johnsona o rezygnacji, odmówił komentarza, czy będzie kandydował na stanowisko premiera. Jak jednak wtedy podkreślił, kryzys polityczny nie wpłynie na wsparcie Ukrainy ze strony Wielkiej Brytanii.

Rishi Sunak

Nadzieje na przywództwo ministra finansów Rishi Sunaka miały zostać mocno nadszarpnięte na początku tego roku z powodu afery podatkowej. Jednak dzięki wtorkowej decyzji w sprawie opuszczenia gabinetu Johnsona jego szanse wydają się większe - to on był jedną z dwóch pierwszych osób, które postanowiły o rezygnacji. Od dawna uważany za faworyta do zastąpienia Johnsona.

Dzięki konferencjom prasowym w sprawie covidowych programów wsparcia zbudował silny wizerunek, zdobywając uznanie za szybkie działanie pomocowe dla rodzin i firm. Niedawno jednak pojawiły się kontrowersje dotyczące spraw finansowych jego rodziny.

Penny Mordaunt

Była sekretarz obrony Penny Mordaunt w sondażu członków Partii Konserwatystów okazuje się być drugim wyborem na nowego przywódcę. Jednak jej decyzja o pozostaniu na stanowisku w obliczu lawinowych rezygnacji wydaje się dosyć kontrowersyjna. Mordaunt zabrała głos w tej sprawie dopiero w czwartek rano, publikując wypowiedź Bena Wallace’a o tym, że "opinia publiczna nie wybaczyłaby nam, gdybyśmy pozostawili te urzędy puste" i wyrażając swoją aprobatę w tym temacie.

W sprawie Partygate była jednym z największych krytyków zachowania premiera.

ZOBACZ: Wielka Brytania czeka na raport w sprawie Partygate

Sajid Javid

To minister zdrowia Sajid Javid we wtorek wieczorem zapoczątkował falę rezygnacji w rządzie Johnsona. Podczas gdy Sunak w oświadczeniu koncentrował się na potrzebie innej strategii ekonomicznej, Javid przedstawił jako priorytet kwestię uczciwości.

Wcześniej mówiono o nim jako o silnym pretendencie do przywództwa w partii, jednak działania i decyzje podjęte przez Sunaka w czasie pandemii przesunęły go wyżej w typowaniach do tego tytułu.

Liz Truss

Minister spraw zagranicznych po rezygnacjach Javida i Sunaka deklarowała swoje wsparcie dla Borisa Johnsona, co może okazać się nie bez znaczenia w przypadku przyszłego wyścigu o przywództwo w Partii Konserwatywnej.

W sondażu przeprowadzanym wśród torysów znalazła się na czwartym miejscu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy