Reklama

Reklama

5000 koron na dziecko. Tak Czesi "radzą sobie" z inflacją

Jest decyzja rządu Czech. W celu "walki z inflacją" i pomocy rodzinom z dziećmi, ministrowie Petra Fiali zaakceptowali jednorazowy dodatek na dziecko w kwocie 5000 koron.

Jednorazowa wypłata 5000 koron (ok. 930 zł - red.) na dziecko do 18. roku życia - to projekt zaakceptowany przez czeski rząd. Jest jednak wymóg - dochód rodziny ma nie przekraczać miliona koron brutto w skali roku - informuje czeski portal branżowy penize.cz. 

5000 koron na dziecko

Teraz projekt ustawy trafi do parlamentu, gdzie ma być przegłosowany w trybie pilnym. Jak podkreślają czeskie media, z uchwaleniem projektu nie będzie problemu, a to ze względu na odpowiednią większość w Izbie Niższej. 

Z informacji czeskiego portalu wynika, że wersja projektu zapewniającego jednorazowy dodatek w wysokości 500 koron na dziecko, jest bardziej zaostrzona względem tego, co trafiło na biurka ministrów. Do dochodu rodziny - poza zarobkami z tytułu pracy i prowadzenia działalności gospodarczej - doliczone mają być także dochody z najmu mieszkań, a także m.in. zasiłków wychowawczych i pomocy dla bezrobotnych. 

Reklama

Czechy walczą z inflacją. Prognozy rosnących cen

Jak informował czeski rząd, jednorazowe świadczenie ma służyć czeskim rodzinom w walce z wszechobecną drożyzną, która jest skutkiem inflacji. Czechy - jak i wiele państw Europy i świata - zmaga się z rosnącymi cenami pożywienia, energii oraz paliwa, co znacznie uszczupliło domowe budżety, zwłaszcza najuboższych rodzin. 

Inflacja w Czechach wyniosła w kwietniu 14,2 proc. w skali roku. To problem, ponieważ jest to najwyższy wzrost cen od 20 lat w tym kraju. To jednak nie koniec. Z prognoz analityków Narodowego Banku Czech wynika, że szczyt inflacji może sięgnąć nawet 15 proc., co oznacza, że Czechów czekają kolejne podwyżki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy