Reklama

Robił zdjęcia domów i drzwi. Błyskawiczna reakcja mieszkańców

Mieszkańcy gmin Kiszkowo i wsi Łopienno (woj. wielkopolskie) przeżyli w weekend chwile grozy. Na miejscu pojawili się nieznani mężczyźni, a jeden z nich robił zdjęcia domów i drzwi. O sprawie powiadomiono policję, która namierzyła "podejrzanych".

Informacje o podejrzanych osobach pojawiły się w mediach społecznościowych w niedzielę. Sołectwo Łopienno ostrzegało na Facebooku, że nieznany mężczyzna "chodził po ulicach, fotografował domy i numery". W tym samym czasie o obecności podejrzanych osób poinformowali mieszkańcy sąsiedniej gminy Kiszkowo.

Sprawą zgłoszeń zajęła się policja z Kłecka. Udało im się zlokalizować i wylegitymować podejrzanych mężczyzn.

"W pierwszym przypadku po otrzymaniu zgłoszenia policjanci wylegitymowali mężczyzn kręcących się po Kiszkowie, sprawdzili również auto, którym się poruszali. Nie są to osoby wcześniej znane policji, a celem ich wizyty było spotkanie towarzyskie" - uspokoili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

Reklama

Robił zdjęcia domów. Wiadomo, dlaczego

Z kolei mężczyzna, który robił zdjęcia domów w Łopiennej okazał się... historykiem i "kolekcjonerem szyldów".

"W jego telefonie znajdował się cały plik podobnych zdjęć. Również w tym przypadku policjanci nie mieli zastrzeżeń do mężczyzny, który przyjechał z Poznania" - dodano.

Funkcjonariusz nie bagatelizują jednak podobnych zgłoszeń. Apelują, by w przypadku podejrzeń co do zaobserwowanych osób informować ich natychmiast.

Zobacz też: Czechowice-Dziedzice: Uciekali przed policją, trafili przed straż graniczną

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: policja | Wielkopolska | podejrzani | zdjęcia | Gniezno

Reklama

Reklama

Reklama