"Kolejny autor zbrodni". Sullivan wskazuje na rosyjskiego dowódcę
- Odpowiedzialność za ataki na cywilów w Ukrainie spada na Kreml - powiedział w niedzielę doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Według niego to zbrodnie wojenne. Dodał, że nowy dowódca wojsk rosyjskich w Ukrainie, generał Aleksandr Dwornikow, będzie organizował kolejne masowe morderstwa ludności cywilnej.

BBC podało, że generał Dwornikow przejął od niedawna dowództwo wojsk rosyjskich prowadzących inwazję na Ukrainę. Wcześniej był jednym z dowódców rosyjskiej operacji militarnej w Syrii - pełnił tę funkcję na początku interwencji. Po odejściu z tego stanowiska w 2016 roku został dowódcą rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego.
Wojna w Ukrainie. Waszyngton o rosyjskim dowódcy
- Ten generał będzie po prostu kolejnym autorem zbrodni i okrucieństw wobec cywilów ukraińskich. Stany Zjednoczone zamierzają zrobić wszystko, co możliwe, by wesprzeć Ukraińców, którzy stawiają opór jemu i wojskom, którymi on dowodzi - powiedział Sullivan.
Doradca prezydenta Joe Bidena obarczył Dwornikowa winą za okrucieństwa wobec cywilów w Syrii i dodał, że USA spodziewają się teraz podobnego rodzaju działań w Ukrainie.
Opisywana przez media zachodnie decyzja o zmianie dowódcy zapadła w czasie, gdy - według ocen ukraińskich - Rosja przygotowuje się do większej ofensywy we wschodniej Ukrainie.
Sullivan dodał też, że Stany Zjednoczone nadal będą wywierać presję na gospodarkę rosyjską. - Prezydent Joe Biden rozmawia z partnerami europejskimi o zmniejszeniu zależności od ropy z Rosji - poinformował.