Reklama

Reklama

Gen. Rajmund Andrzejczak nie zajmie prestiżowego stanowiska w NATO

Generał Rajmund Andrzejczak przegrał w piątek (9 października) rywalizację o stanowisko szefa Komitetu Wojskowego NATO. Prestiżowe stanowisko obejmie admirał Rob Bauer z Holandii - podały służby prasowe Sojuszu.

Andrzejczak i Bauer byli jedynymi kandydatami. Decyzje w tej sprawie zapadła w głosowaniu korespondencyjnym szefów obrony państw NATO. Początkowo wybory miały się odbyć 19 września w Rzymie, ale je przełożono i zmieniono ich formę ze względu na rozwój pandemii.

Reklama

Polski rząd oficjalnie zarekomendował stojącego na czele armii szefa sztabu generalnego WP generała Andrzejczaka do objęcia przewodnictwa w najwyższym organie wojskowym w Sojuszu w sierpniu.

57-letni admirał Rob Bauer, a właściwie Robert Peter Bauer, jest szefem obrony w siłach zbrojnych Holandii od 2017 r., wcześniej był zastępcą szefa obrony.

Polska nie po raz pierwszy starała się o stanowisko szefa Komitetu Wojskowego NATO. W 2007 r. ówczesny szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor przegrał z włoskim admirałem Giampaolo di Paola.

Komitet Wojskowy stanowi najwyższą władzę wojskową Sojuszu. W jego skład wchodzą szefowie obrony 30 państw członkowskich NATO. Pełni funkcję doradczą w kwestiach wojskowych w stosunku do Rady Północnoatlantyckiej, będącej najwyższą władzą polityczną Sojuszu.

Doradztwo to oparte jest na konsensusie wypracowanym wspólnie przez wszystkich wojskowych szefów obrony państw członkowskich NATO.

Przewodniczący KW NATO jest wybierany przez szefów obrony państw członkowskich Sojuszu na trzyletnią kadencję. Jako główny doradca wojskowy przedstawia wypracowane przez KW opinie i wnioski sekretarzowi generalnemu NATO, Radzie Północnoatlantyckiej i innym ważnym organom Sojuszu. Przewodniczący wytycza też kierunki i określa tematykę prac Komitetu Wojskowego.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje