Reklama

Reklama

Papież Franciszek: Wiara bez gestów solidarności jest martwa

Papież Franciszek w ostatnim dniu wizyty w Ameryce Południowej odwiedził w niedzielę w Paragwaju biedną dzielnicę w stolicy kraju, Asuncion. Odprawił też mszę przy ołtarzu wykonanym z warzyw. "Wiara bez gestów solidarności jest martwa" - powiedział.

W stołecznej dzielnicy slumsów Banado Norte, niedawno zalanej w wyniku kolejnej powodzi, papież spotkał się z ludnością, której niesie pomoc paragwajski Kościół. Wyraził uznanie dla mieszkańców tych peryferii, którzy - jak powiedział - walczą o to, by mieć godne życie i dach nad głową. To tam od 80 lat osiedla się najuboższa ludność z całego Paragwaju.

Reklama

"Wiara rozbudza nasze zaangażowanie, naszą solidarność" - mówił Franciszek. Dodał, że wiara tych, którzy są obojętni na los ubogich i potrzebujących, jest "wiarą bez Chrystusa, bez Boga, bez braci".

Papież odwiedził dwa baraki, gdzie z dala od kamer rozmawiał z mieszkańcami, między innymi z rodziną żyjącą na kilku metrach kwadratowych i kobietą, która w Banado Norte mieszka od 60 lat. Poczęstowała ona Franciszka tradycyjną paragwajską zupą z jajka i sera oraz jego ulubionym naparem, mate.

Następnie na terenie bazy lotniczej Nu Guazu w Asuncion papież odprawił mszę. Po drodze zatrzymał się przy sanktuarium, w miejscu, gdzie Jan Paweł II kanonizował w 1988 roku jezuitę Roque Gonzaleza de Santa Cruza, jednego z twórców państwa jezuickiego w Paragwaju w XVI wieku,

"Kościół jest domem gościnnym"

W homilii w czasie mszy z udziałem tłumów wiernych Franciszek wskazał gościnność jako słowo klucz postawy chrześcijańskiej, często - jak dodał - lekceważone.

"Kościół, jak chciał tego Jezus, jest domem gościnnym. Ileż dobra możemy uczynić, jeśli będziemy się zachęcać do nauki języka gościnności, otwartości. Ileż ran, ile rozpaczy można leczyć w domu, w którym można odczuć, że jest się mile widzianym" - powiedział.

Mówiąc o ewangelizacji papież stwierdził: "Ile razy myślimy o misji w kontekście projektów czy programów. Ileż to razy wyobrażamy sobie ewangelizację skupioną wokół tysięcy strategii, taktyk, manewrów, forteli starając się nawrócić ludzi naszymi argumentami". Jednak "w logice Ewangelii nie przekonuje się przy pomocy argumentów, strategii, taktyk, ale ucząc się gościnności".

Franciszek apelował o przejście od "logiki egoizmu, zamknięcia, konfliktu, podziału i wyższości do logiki życia, bezinteresowności, miłości; od logiki dominacji, ucisku, manipulacji do logiki przyjmowania, otrzymywania, opieki".

Na mszę przybyła prezydent ojczyzny papieża, Argentyny - Cristina Fernandez de Kirchner.

Ogromny ołtarz wyrzeźbiony przez miejscowego artystę został wykonany w całości z materiałów roślinnych, głównie warzyw: kolb kukurydzy, kokosów, dyń i cebuli. Umieszczono tam dwa wielkie portrety świętego Franciszka z Asyżu i świętego Ignacego Loyoli, założycieli dwóch zakonów - franciszkanów i jezuitów, które ewangelizowały Paragwaj.

Ostatnim punktem wizyty papieża w Paragwaju będzie spotkanie z młodzieżą na stołecznym nabrzeżu w nocy z niedzieli na poniedziałek. Wczesnym popołudniem w poniedziałek Franciszek powróci do Rzymu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne