Reklama

Reklama

Ostrzał ukraińskich miast. Kadyrow do Zełenskiego: A co myślałeś, frajerze?

"Zełenski narzeka na naloty na Kijów i inne miasta. A co myślałeś, frajerze Zełenski: Ty możesz, a inni nie?" - zapytał w mediach społecznościowych czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow. Polityk odniósł się w ten sposób do poniedziałkowego ostrzału ukraińskich miast. Według Wołodymyra Zełenskiego rosyjskie ataki wymierzone były w dwa cele - obiekty energetyczne oraz ludzi.

W poniedziałkowy ranek doszło do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na szereg miast w większości regionów Ukrainy. Pociski uderzyły także m.in. w Zaporoże oraz w miasta obwodów dniepropietrowskiego i mikołajowskiego. Regionalne władze na zachodzie kraju, we Lwowie, Tarnopolu i Chmielnickim, powiadomiły o uruchomieniu systemów obrony przeciwrakietowej i wybuchach. 

Zdaniem Wołodymyra Zełenskiego, Rosjanie - których nazywa terrorystami - chcą "zniszczyć i zetrzeć z powierzchni ziemi" Ukraińców. - Rosyjskie ataki wymierzone były w dwa cele - obiekty energetyczne oraz ludzi - dodał. 

Reklama

W sprawie głos zabrał czeczeński przywódca, Ramzan Kadyrow.

"Zełenski narzeka na naloty na Kijów i inne miasta. A co myślałeś, frajerze Zełenski: Ty możesz, a inni nie?" - zapytał we wpisie na Telegramie.

Ramzan Kadyrow: Ostrzegaliśmy Cię, Zełenski

"Przez osiem lat można było bombardować cywilów, niszczyć infrastrukturę miast Donbasu, przykrywać pociskami elektrownię jądrową, wysadzać mosty, strzelać do ważnych obiektów, ale kiedy się zorientowałeś (co robiłeś - red.), nagle to stało się niewyobrażalne?" - kontynuował czeczeński polityk, powtarzając nieprawdziwe zarzuty dot. rzekomego bombardowania rosyjskojęzycznej części Ukrainy przez władze w Kijowie.

"Ostrzegaliśmy Cię, Zełenski, że Rosja jeszcze tak naprawdę nie zaczęła, więc przestań narzekać na takie rzeczy. Lepiej uciekaj, zanim (Rosja - red.) nadejdzie. Biegnij, Zełenski, biegnij, nie oglądając się na Zachód" - napisał.

"Teraz jestem w 100 proc. zadowolony z wojskowej operacji specjalnej" - napisał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy