Reklama

Igor Girkin tłumaczy brak nagrań kadyrowców: Teraz nie ma zwycięstw

Teraz nie ma zwycięstw - powiedział Igor Girkin, rosyjski oficer zapytany o to, dlaczego z sieci zniknęły "zwycięskie nagrania kadyrowców". Grupa czeczeńskich żołnierzy nazywanych od imienia przywódcy kraju - Ramzana Kadyrowa - "zasłynęła" na początku wojny w Ukrainie, gdy publikowali w mediach społecznościowych "postępy w operacji specjalnej".

Girkin w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych odpowiadał na pytania, dlaczego w sieci nie można już zobaczyć nowych nagrań zamieszczanych na TikToku przez czeczeńskich żołnierzy tzw. kadyrowców, którzy ramię w ramię z Rosjanami w lutym ubiegłego roku zaatakowali Ukrainę.  

- Wcześniej Rosjanie zwyciężali, a Czeczeni mogli wejść i nagrać swoje zwycięskie filmiki. Nie o wszystkich oczywiście mówię. Większość czeczeńskich filmików była nagrywana po tym, jak Rosjanie zajmowali daną miejscowość. Dopiero później Czeczeni przyjeżdżali na miejsce i na jego tle nagrywali i mówili - 'to my'. Teraz nie ma zwycięstw - powiedział. 

Reklama

- Teraz musimy siedzieć pod ostrzałem. Jakie nagrania mają tam być? Jak dookoła latają ręce i nogi? - dodał i podkreślił, że obecnie trwają działania wojenne i ciężko nagrywać "piękne filmiki".  

Kim jest Igor Girkin? Za jego schwytanie Ukraińcy wyznaczyli nagrodę 

Igor Girkin w 2014 dowodził bojówkami prorosyjskich separatystów w Doniecku. Oficer od początku wojny w Ukrainie komentuje działania rosyjskiego wojska. W maju krytykował również szefa MSZ Rosji Siergieja Szojgu za "niedbalstwo w prowadzeniu inwazji".  

Według mediów Girkin w połowie ubiegłego roku został zatrzymany na Krymie, skąd próbował dostać się na front. Jest poszukiwany przez ukraiński wywiad. Za jego schwytanie wyznaczono nagrodę w wysokości 100 tys. dolarów.  

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wojna w Ukrainie 2022 | Ukraina | Igor Girkin | kadyrowcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy