Reklama

Reklama

Apel Pierwszej Damy na Dzień Kobiet. Zwróciła się do Rosjanek

Wykorzystajmy Dzień Kobiet, jedno z najważniejszych świąt w Rosji, zwrócić się do wszystkich kobiet w Rosji z apelem o powstrzymanie toczącej się wojny. Niech wystąpią jako matki, żony i córki rosyjskich żołnierzy przeciwko dalszemu rozlewowi krwi - wezwała Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda.

W poniedziałek na profilu Kancelarii Prezydenta w mediach społecznościowych zostało opublikowane nagranie, w którym Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda zaapelowała, by wykorzystać przypadający we wtorek Dzień Kobiet, żeby zwrócić się do rosyjskich kobiet o działania na rzecz zatrzymania rosyjskiej agresji na Ukrainę.

- Zwracam się z apelem do kobiet na całym świecie. Nie możemy pozostać obojętne wobec wojny na Ukrainie, która z dnia na dzień pochłania coraz więcej ofiar, także wśród ludności cywilnej. Przypadający 8 marca Dzień Kobiet to jedno z najważniejszych świąt w Rosji. Wykorzystajmy tę szczególną okazję, by zwrócić się do wszystkich kobiet w Rosji z apelem o powstrzymanie toczącej się wojny - wezwała.

Reklama

- Poprośmy je o to, by dla pokoju i życia, jako matki, żony, córki rosyjskich oficerów i żołnierzy uczestniczących w inwazji na Ukrainę, wystąpiły w dniu swojego święta przeciw dalszemu rozlewowi krwi - wskazała Pierwsza Dama.

Zaapelowała o publikowanie w mediach społecznościowych we wtorek 8 marca zdjęć opatrzonych napisem "#RosyjskieKobietyZatrzymajcieWojnę". - Mam nadzieję, że jeśli to przesłanie rozejdzie się szeroko po świecie, zdoła przebić się przez rosyjską cenzurę i dotrze do serc i umysłów tysięcy Rosjanek. Kobiety razem mogą zdziałać wiele, i wierzę, że naprawdę mogą zatrzymać wojnę w Ukrainie - stwierdziła Agata Kornhauser-Duda.

Wojna w Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę. Od tego czasu trwa zacięta walka. Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w poniedziałek rano podał, że wojska rosyjskie atakują lotniska wojskowe i cywilne, punkty dowodzenia, obiekty obrony przeciwlotniczej, ważne obiekty infrastruktury, miasta i oddziały wojsk ukraińskich.

Rosyjskie pociski niszczą domy, szpitale, szkoły i przedszkola. Ukraińcy nie składają broni. Prezydent Wołodymyr Zełenski i ministrowie zostali w broniącym się Kijowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy