Reklama

Reklama

Wariant Delta atakuje zwłaszcza tę grupę wiekową

Wariant Delta koronawirusa zaczyna dominować wśród osób młodszych - w wieku 20-40 lat. To ogólny trend, widoczny także w Polsce - przyznaje wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Wariant Delta odpowiada już za około jedną trzecią nowych zakażeń w kraju.

W kwestii rozprzestrzeniania się wariantu Delta Kraska zauważył, że to proces "nie tak szybki, ale postępujący".

Dodał, że ta odmiana zaczyna dominować wśród osób młodszych, czyli w wieku 20-40 lat. - To nie tylko nasze obserwacje, ale też światowe - powiedział.

Delta wyprze w Polsce Alfę

Wiceminister zapowiedział, że "prędzej czy później mutacja Delta wyprze mutację dominującą w Polsce - brytyjski wariant Alfa". 

- Jeśli porównamy dane z czerwca, gdy wariant Delta stanowił 8 proc. sekwencjonowanych przypadków, z ostatnimi danymi, gdy stanowił już 27 proc., to widać, że zakaźność tego wariantu jest zdecydowanie wyższa - powiedział.

Reklama

Delta - odporność populacyjna dopiero przy 80 proc. zaszczepionych

Wiceminister zwrócił uwagę też na to, że przy klasycznym wariancie koronawirusa odporność populacyjną można było osiągnąć przy 60 proc. zaszczepionych, a przy wariancie Delta ten odsetek sięga 80 i więcej procent.

- Przed nami dużo pracy. Jeżeli chcemy wrócić jesienią do pracy, szkół, to musimy w te wakacje się zaszczepić. Nie ma innego sposobu - podsumował.

Czytaj też: Pytania o czwartą falę pandemii w Polsce. Głównym zagrożeniem wariant Delta

Wariant Delta w Europie

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oświadczyło w środę, że według jego szacunków do końca sierpnia 90 proc. wszystkich zakażeń koronawirusem w Unii Europejskiej będzie wywołanych wariantem Delta.

Zaapelowało tez o przyspieszenie akcji szczepień.

Wariant Delta najbardziej zakaźny

W niedawnej rozmowie z Jolantą Kamińską doktor Paweł Grzesiowski przypomniał, że wariant Delta "jest najbardziej zakaźny, w związku z tym szybciej penetruje nowe środowiska".

- Wystarczy jedna chora osoba, żeby zakazić aż od pięciu do ośmiu innych osób, co powoduje, że jeśli mamy słabo zaszczepione regiony w Polsce - jak ściana wschodnia, czy południowy wschód, to wirus bardzo szybko wywoła w nich kolejną falę. Co gorsza, jeżeli mamy niewielu zaszczepionych seniorów, to niestety, ale znów wirus w tej grupie zbierze krwawe żniwo. Będą obłożone szpitale, a zgonów zanotujemy tak dużo jak jesienią 2020, a może i więcej, bo według naukowców z Indii wariant Delta jest bardziej zjadliwy - ostrzegł ekspert.

Doktor Grzesiowski zwrócił uwagę na badania prowadzone na podstawie danych z Azji i Ameryki Południowej, z których wynika, że śmiertelność wśród osób, które zachorowały na wariant Delta, sięga nawet 10 proc.

Wariant Delta. "To jest zupełnie nowa jakość"

Ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej zwrócił też uwagę na inne cechy Delty, które wzbudzają niepokój.

- Przede wszystkim potwierdza się obawa, że wirus utrzymuje się w powietrzu w zamkniętych pomieszczeniach przez kilkadziesiąt minut, nawet jeśli nie ma tam już osoby chorej. Dlatego może dochodzić do zakażeń np. w toaletach publicznych, gdzie był pacjent z covidem, weszła następna osoba i się zaraziła. To jest zupełnie nowa jakość - podkreślił.

Czytaj też:

Kogo dotknie czwarta fala pandemii? Specjalista o szczepieniach i grupach ryzyka

Szczepienia przeciw COVID-19 wpływają na płodność mężczyzn

Szczepionka Johnson & Johnson a zespół Guillaina-Barrego. Nowe ostrzeżenie

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL