Reklama

Reklama

Mateusz Morawiecki: Zachęcam wszystkich do zaszczepienia AstraZenecą

- Wiemy z badań, że ponad 50 proc. przypadków zakażeń to wariant brytyjski, który jest znacznie bardziej zaraźliwy i taki, który prowadzi do większej liczby zgonów. Dlatego dziś ważne, żebyśmy jak najszerzej prowadzili akcję szczepień - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

- Od kilku, kilkunastu dni pojawiają się wątpliwości dotyczące szczepionki AstraZeneca. Dlatego tak ważny jest dzisiejszy komunikat EMA, która mówi, że to bezpieczny preparat - zaznaczył premier. Morawiecki przekazał, że obecnie Polska ma w magazynach więcej dawek tej szczepionki w porównaniu do opracowanego wcześniej planu szczepień. - Zachęcam wszystkich uprawnionych do zaszczepienia preparatem AstraZeneca - dodał. 

Premier Mateusz Morawiecki przebywał z wizytą w szpitalu tymczasowym w hali EXPO w Krakowie. 

Reklama

Szef rządu wezwał Polaków, by przestrzegali obostrzeń. - Od tego zależy, jak spędzimy święta i co będzie po nich - powiedział. 

Także pełnomocnik rządu ds. szczepień minister Michał Dworczyk skomentował decyzję Europejskiej Agencji Leków (EMA) w sprawie szczepionki AstraZeneca. "Komitet ekspercki EMA jednoznacznie potwierdza, że szczepionka AstraZeneca jest bezpieczna. Preparat nie ma związku ze zwiększeniem liczby przypadków zakrzepowych. Wnioski naukowe są jasne" - napisał na Twitterze.

Po tym, jak kolejne kraje wstrzymywały podawanie preparatu brytyjsko-szwedzkiej firmy AstraZeneca, z punktów szczepień w Polsce zaczęły płynąć sygnały, że uprawnieni pacjenci nie stawiają się na planowany zastrzyk. Taka sytuacja miała miejsce m.in. w krakowskim szpitalu MSWiA. - Nie planujemy dalszych zamówień, bo musimy zużyć te, które posiadamy. W ostatnich dniach ok. jednej trzeciej zarejestrowanych pacjentów nie zgłasza się na szczepienia bez wcześniejszego informowania o tym - powiedział w środę tamtejszy dyrektor do spraw lecznictwa dr Krzysztof Czarnobilski.

Zobacz też: Lekarz o AstraZenece: Powiem coś okrutnego

Ponad 27 tys. nowych zakażeń

Epidemia COVID-19 w Polsce nabiera rozpędu. Z najnowszych danych dobowych Ministerstwa Zdrowia wynika, że badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u 27 278 osób, a zmarło 356 chorych z COVID-19.

Tydzień temu (11 marca) resort informował o 21 045 nowych przypadkach i 375 zgonach, przy 73,3 tys. badań wykrywających SARS-CoV-2. Dwa tygodnie temu (4 marca) o 15 250 zakażeniach i 289 zgonach, przy 62,9 tys. wykonanych testach.

Chorzy z COVID-19 zajmują obecnie 21 858 łóżek, a 2190 pacjentów jest podłączonych do respiratorów.. Liczba hospitalizacji z dnia na dzień dynamicznie rośnie. Tylko od wczoraj do szpitali trafiło 347 zakażonych koronawirusem.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy