Reklama

Reklama

"El Mundo": Chińskie firmy fałszowały dokumenty w sprawie masek ochronnych

Chińskie firmy, w tym niektóre duże przedsiębiorstwa z ChRL, fałszowały dokumenty dotyczące sprzedawanych do Hiszpanii masek ochronnych - poinformował w poniedziałek, 18 maja, wydawany w Madrycie dziennik "El Mundo".

Zamieszczając zdjęcia kilku sfałszowanych dokumentów, gazeta wskazała, że niektóre chińskie spółki oszukiwały nabywców, zawyżając parametry w certyfikatach jakości masek w taki sposób, aby były one zgodne z normami unijnymi.

Według dziennika, w ramach procederu oszukane zostało nie tylko ministerstwo zdrowia Hiszpanii, które w związku z pandemią zamawiało duże ilości materiałów ochronnych, ale również rządy poszczególnych wspólnot autonomicznych tego kraju.

Wykrycie fałszerstw było możliwie po śledztwie, które ruszyło po stwierdzeniu na hiszpańskim rynku dużej ilości wadliwych masek ochronnych zakupionych w ChRL.

Reklama

"El Mundo" przypomina, że wadliwe były również szybkie testy Bioeasy do wykrywania koronawirusa w organizmie pacjentów, których ministerstwo zdrowia Hiszpanii nabyło na chińskim rynku 640 tys. sztuk.

Nowe regulacje w sprawie maseczek

W poniedziałek wieczorem rząd Pedra Sancheza porozumiał się z władzami wspólnot autonomicznych Hiszpanii w sprawie nowej regulacji używania masek ochronnych. Przyjęto zasadę, że będą one obowiązkowe w tych miejscach publicznych, w których trudno o zachowanie dwumetrowego odstępu między osobami.

Dotychczas maski ochronne były obowiązkowe w Hiszpanii w środkach transportu publicznego, a także w pomieszczeniach zamkniętych.

Marcin Zatyka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje