Reklama

Reklama

Adam Niedzielski: Przekroczyliśmy barierę 100 tys. zgonów na COVID-19

- Przekroczyliśmy barierę 100 tysięcy zgonów covidowych od początku pandemii - przekazał we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak dodał, odnotowano 11 400 nowych zakażeń koronawirusem, co oznacza niewielki, sięgający 2-3 proc. spadek w skali tygodnia. Niedzielski mówił też m.in. o scenariuszach przewidujących do 300 tysięcy dziennych infekcji, jak i "katastrofie" w ochronie zdrowia, którą byłaby konieczność przeznaczenia bazy 60 tysięcy łóżek dla pacjentów z COVID-19.

Adam Niedzielski stwierdził, że wtorek jest "kolejnym, smutnym dniem", jeśli chodzi o pandemiczne statystyki, ale i "szczególnym". - Przekroczyliśmy barierę 100 tysięcy zgonów covidowych - poinformował w TVN24.

Jak dodał, liczba zmarłych na COVID-19 odnotowana we wtorek - czyli 493 - jest wyższa niż w zeszłym tygodniu. - Wynika z tego, że mamy za sobą dłuższy weekend. Sprawozdania związane ze zgonami podawane są z opóźnieniem - objaśnił.

Adam Niedzielski: Wykrywamy coraz więcej przypadków mutacji Omikron

Minister zdrowia stwierdził, iż "nie mamy eskalacji" liczby nowych zakażeń SARS-COV-2 związanej z mutacją Omikron. Jak jednak zauważył, udział próbek, w których podczas sekwencjonowania wykryto ten wariant, wzrasta. - W piątek był trzyprocentowy, a w poniedziałek sięgnął siedmiu procent - wyliczył. 

Reklama

Niedzielski dodał, że jego resort planuje badać pod kątem rodzaju mutacji około dwa-trzy tysiące próbek tygodniowo. Jak przyznał, Omikron "szybko rozchodzi się w populacji", o czym świadczy wzrost wykrytych infekcji tym wariantem w ciągu kilku dni: ze stu do prawie dwustu.

Przestrzegł, że obecna sytuacja jest "najtrudniejsza w porównaniu z poprzednimi falami epidemii". - Nie było dotychczas tak, by nadchodząca fala "startowała" z takiego poziomu zakażeń oraz hospitalizacji - mówił, przypominając, że pod opieką lekarzy jest obecnie ponad 18 tysięcy chorych na COVID-19.

Minister zdrowia: Omikronem zakazi się praktycznie każdy nieuodporniony

Jego zdaniem, prawdopodobnie każda osoba w Polsce "będzie wystawiona na ekspozycję", czyli kontakt z Omikronem. - Zakazi się część spośród zaszczepionych i ozdrowieńców, ale i praktycznie wszyscy nieuodpornieni - przestrzegł. 

Niedzielski przekazał, iż dane z Anglii, Australii oraz USA wskazują, że odsetki hospitalizacji podczas fali Omikronu są mniejsze niż podczas pojawiania się innych wariantów koronawirusa. - Niekoniecznie zrekompensuje to większą zakaźność Omikronu - powiedział.

Jak dodał, poszczególne scenariusze analizowane przez ministerstwo przewidują nawet 200-300 tysięcy zakażeń koronawirusem dziennie w nadchodzącym czasie. - Nie zawsze wiemy, że założenia, na których bazują, są rzeczywiste - zastrzegł.

Możliwe 60 tysięcy łóżek covidowych w szpitalach. Niedzielski: To byłaby katastrofa

Resort nie wyklucza, że covidowa baza łóżkowa w szpitalach może zwiększyć się do 60 tysięcy podczas fali Omikronu, jednak - według Niedzielskiego - byłaby to "katastrofa dla systemu opieki zdrowotnej", m.in. z powodu utrudnionego leczenia w innych zakresach niż COVID-19.

Minister potwierdził, że kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, razem z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, jest zwolennikiem obowiązkowych szczepień przeciw koronawirusowi. Szef partii - jak kontynuował Adam Niedzielski - popiera także obowiązkowe podawanie preparatów wszystkim Polakom.

- Gdyby okazało, że Omikron nie jest tak zjadliwy, to być może ta fala będzie ostatnią albo jedną z ostatnich, bo uodporni populację, nie powodując dużych kosztów; może sprawić, że będziemy lepiej patrzeć w przyszłość - mówił.

Zapytany, czy podczas piątej fali możliwy jest lockdown, odparł, że rządzący wykorzystają wszystkie możliwe narzędzia, jeśli stanie się to konieczne. 

Reklama

Reklama

Reklama