Reklama

Reklama

Ryszard Terlecki o nowym dyrektorze IPN we Wrocławiu: Nie widzę przeszkód

- Nie widzę żadnych przeszkód, żeby Tomasz Greniuch pełnił funkcję dyrektora Oddziału IPN we Wrocławiu - powiedział szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Historyk w młodości należał do skrajnie prawicowej organizacji Obóz Narodowo-Radykalny.

Jak poinformował w ubiegłym tygodniu Instytut Pamięci Narodowej, stanowisko p.o. dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu objął dr Tomasz Greniuch. Jego kandydatura wzbudziła szereg kontrowersji, a media przypomniały, że Greniuch w przeszłości był członkiem Obozu Narodowo-Radykalnego.

"Jako szef ONR na Opolszczyźnie Tomasz Greniuch bagatelizował zachowanie kilku członków grupy, którzy heilowali podczas obchodów rocznicowych III powstania śląskiego w 2006 i 2007 roku na Górze św. Anny" - pisała "Gazeta Wyborcza".

Szef klubu PiS został zapytany we wtorek przez dziennikarzy w Sejmie o Greniucha w kontekście licznych kontrowersji wokół niego.

Reklama

- 20 lat temu rzeczywiście jako młody człowiek był w ONR, nawet jakieś incydenty mało sympatyczne popełniał. Z tego co wiem, to przepraszał za to w lokalnej prasie. Od tego czasu minęło 20 lat. Jakoś nie słyszę, żebyście państwo dopytywali np. osoby, które pełnią różne ważne funkcje, a były przez lata w komunistycznej partii służącej Sowietom - powiedział Terlecki.

Polityk PiS przypomniał, że wcześniej Greniuch przez trzy lata pracował w Delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej w Opolu.

- Jest dobrym historykiem, okazał się bardzo dobrym organizatorem. Nie widzę żadnych przeszkód, żeby pełnił tę funkcję - podkreślił szef klubu PiS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy