Reklama

Reklama

Prezydent Litwy w polskim Sejmie: Nigdy nie uznamy aneksji Krymu

- Litwa nigdy nie uzna aneksji Krymu i będzie działać na rzecz zakończenia faktycznej okupacji części wschodniej Ukrainy - powiedział w polskim Sejmie prezydent Litwy Gitanas Nauseda podczas wystąpienia z okazji święta Konstytucji 3 Maja. - W Europie XXI wieku nie ma miejsca na nowe strefy wpływów, które negują suwerenność niepodległych państw - podkreślił litewski przywódca.

- Konstytucja 3 maja należy jednakowo do Litwinów, Polaków i innych narodów regionu o tyle, o ile są gotowe wziąć na siebie odpowiedzialność za przyszłość tej bogatej tradycji - mówił w dniu Święta Konstytucji 3 maja w Sejmie prezydent Litwy Gitanas Nauseda. Podczas zgromadzenia Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejmu Republiki Litewskiej w 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja prezydent Litwy podkreślał, że wspólne dążenia Polski i Litwy nie stanowią zagrożenia dla suwerenności państw.

"Polska i Litwa cierpiały jarzmo"

- Polska i Litwa zbyt długo cierpiały jarzmo obcych państw, by nie umiały docenić i doceniać niepodległości jedna drugiej - mówił Nauseda. Podkreślał wspólne stanowiska obu krajów pod względem stosunków z sąsiadami, obrony, bezpieczeństwa i stosunków gospodarczych. Nauseda podkreślił, że pielęgnowanie stosunków z Polską jest jednym z priorytetów litewskiej polityki zagranicznej. - Jednocześnie jest imperatywem mojej działalności - jako prezydenta państwa - dodał.

Reklama

- Aspiracją na miarę XXI wieku jest poszukiwanie podobnie myślących, a nie oponentów, tudzież zaufanie do pozytywnej energii ludzi i państw, ponieważ stanowi to jedyną drogę do postępu - mówił Nauseda.

- Patrzę w stronę wspólnej przeszłości i widzę niewyczerpalne źródło, do którego możemy w dowolnym czasie sięgać po inspiracje. Konstytucja 3 maja przywołuje nas nie tylko do myślenia o patriotyzmie, wolności jednostki i demokratycznych wartościach, ale także ich aktywnej obrony w obliczu nowych zagrożeń - podkreślił prezydent Litwy.

Prezydent Litwy oświadczył, że szczerze wierzy w potęgę stosunków wzajemnych i przyjaźni między Polakami a Litwinami. Wskazywał, że oba narody żywo interesują się i dążą do poznania nie tylko wzajemnego dziedzictwa kulturowego, ale również współczesnych osiągnięć. Nauseda swoje przemówienie zakończył, mówiąc w języku polskim. - Z nami zawsze była wiara, w sercach panna święta, co jasnej broni Częstochowy i w ostrej świeci bramie. Na sztandarach Pogoń i Orzeł. I radość z naszych zwycięstw. Wiemy, że sukces towarzyszy tym, którzy są niezłomni - mówił polityk.

- Pragnę życzyć, aby przyjaźń między Litwinami i Polakami trwała w oparciu o dobrą wolę, wzajemne zrozumienie i pracę nad pozytywnymi zmianami dla naszych obywateli. Idźmy razem, ramię przy ramieniu. Niech nasze ojczyzny zawsze będą wzorem dla innych narodów. Za naszą i waszą wolność - oświadczył Nauseda.

Prezydent Litwy o "faktycznej okupacji Krymu"

W wystąpieniu podczas uroczystego polsko-litewskiego zgromadzenia posłów i senatorów w 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, prezydent Nauseda powiedział, że Polska i Litwa wspólnie stoją na straży dziedzictwa historycznego Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

- Naszym obowiązkiem jest zapewnienie, aby historycznie bliskie narody Ukrainy i Białorusi mogły cieszyć się owocami wolności, niepodległości i demokracji. W przeszłości należały bowiem do wspólnej rodziny narodów europejskich i wierzę, że tak będzie również w przyszłości - mówił Nauseda.

Czytaj więcej: Mateusz Morawiecki o Konstytucji 3 Maja

- Żyjemy w trudnym okresie. Tak jak 230 lat temu widzimy rosnącą na Wschodzie potęgę militarną, która stara się zaprzeczyć naszym wartościom i zagraża naszemu stylowi życia - powiedział prezydent Litwy.

Zwracał uwagę, że sąsiednie narody dążące do ustanowienia demokratycznych relacji, wciąż borykają się z brutalnym lekceważeniem wolności.

- Mobilizacja rosyjskich sił zbrojnych na granicy z Ukrainą i działania wojenne we wschodniej Ukrainie, dokonywane przez nielegalne, uzbrojone i wspierane przez Moskwę grupy, świadczą o wysiłkach, presji i podżeganiu do napięcia militarnego, jako dźwigni politycznego wpływu - mówił Nauseda.

- Pragnę podkreślić, że Litwa nigdy nie uzna nielegalnej aneksji Krymu i będzie działać na rzecz zakończenia faktycznej okupacji części wschodniej Ukrainy. Cokolwiek się stanie, nie możemy pozwolić, aby Ukraina ponownie osunęła się w przeszłość - oświadczył prezydent Litwy.

Nauseda powiedział, że ostatnio Rosja planuje też przejąć kontrolę nad Białorusią i udaremnić "pragnienie wolności odważnych mieszkańców tego kraju".

"Nie możemy ignorować prób przerysowywania granic"

- Cenimy suwerenność Białorusi i nigdy nie zgodzimy się, żeby energetyka stała się bronią geopolityczną, która zamieniła Białoruś w zakładniczkę polityki kremlowskiej - podkreślił.

- Nasze własne bezpieczeństwo i dobrobyt zależą od naszej zdolności od stworzenia w sąsiedztwie obszarów pokoju, demokracji i rozkwitu. Dlatego nie możemy spokojnie obserwować powrotu rządów prawa silniejszego, nie możemy ignorować prób przerysowania granic suwerennych państw - zaznaczył.

Czytaj więcej: 230. rocznica uchwalenia konstytucji 3 maja

Podkreślił, że "w Europie XXI wieku nie ma miejsce na nowe strefy wpływów, które negują suwerenność niepodległych państw". Zaznaczył także, że potrzebna będzie jasna wizja Partnerstwa Wschodniego Unii Europejskiej.

Prezydent Litwy zapewnił, że "pilnowanie stosunków z Polską jest jednym z priorytetów litewskiej polityki zagranicznej". - Czyny prezydenta Valdasa Adamkusa i śp. Lecha Kaczyńskiego świadczą o tym, że razem zawsze będziemy silniejsi - powiedział Nauseda.
Zwracał też uwagę, że Litwa wysoko ceni wkład Polski w realizację wspólnych i niezbędnych dla regionu bałtyckiego projektów infrastrukturalnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy