Reklama

Reklama

Warszawa: Kokaina ukryta w bananach trafiła do sklepów. Akcja policji

Narkotyki, które zostały ukryte w transporcie bananów, trafiły do sklepów na terenie Warszawy i okolicznych miejscowości. - 160 kilogramów kokainy wartej ponad 30 mln zł zabezpieczyli funkcjonariusze policji w kilku punktach znanej sieci sklepów spożywczych - przekazał w piątek nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik komendanta stołecznego policji. Sieć Carrefour przyznała, że banany z kokainą znalezione zostały w ich sklepie.

Narkotyki ujawniono w kilku punktach znanej sieci sklepów spożywczych w Warszawie i pobliskich miejscowościach.

- Policjanci zabezpieczyli ponad 160 kilogramów kokainy. W tej chwili trwają czynności, przede wszystkim mają one charakter operacyjny, dlatego nie wskazujemy na szczegóły. Wartość zabezpieczonych narkotyków przekracza już ponad 30 mln złotych - podał rzecznik KSP. 

Według informacji, do których dotarła PAP, kartony z bananami, w których ukryta była kokaina, zapakowana w małe zielone paczki, zostały wysłane do Warszawy z głównego magazynu zaopatrzenia w Rawie Mazowieckiej. Po przyjeździe do stolicy kartony z bananami trafiły do platformy przeładunkowej, skąd mniejszymi samochodami dostawczymi zostały rozwiezione po warszawskich sklepach.

Reklama

"Dziwne zielone pakunki"

Jak udało się nieoficjalnie ustalić, pierwszy karton z narkotykami znaleziono w jednym z punktów znanej sieci sklepów spożywczych w warszawskim Śródmieściu. Pracownicy sklepu o odkryciu "dziwnych zielonych pakunków" ukrytych pod owocami poinformowali kierownictwo sklepu, które poleciło innym placówkom sprawdzenie kartonów z bananami. Dzięki temu narkotyki znaleziono także w jednym ze sklepów na Mokotowie.

"Potwierdzamy, że w czwartek, 10 czerwca br. w godzinach popołudniowych, w jednym z naszych sklepów w Warszawie, pracownicy znaleźli podejrzane paczki w świeżej dostawie bananów" - poinformowało biuro prasowe Carrefour Polska.

"Zawiadomili oni o tym niezwłocznie policję, która szybko zabezpieczyła partię towaru oraz wszczęła śledztwo, które jest obecnie w toku. Nasza sieć w pełni współpracuje ze służbami we wszystkich aspektach tej sprawy" - zapewniło biuro.

Kontener z mango, autami i kokainą

Jak poinformowała w czwartek prokuratura okręgowa w Rotterdamie na Twitterze, celnicy w ciągu 24h wykryli dwa transporty kokainy.

Pierwsza partia narkotyków (149 kg) ukryta była w owocach mango, które przypłynęły z Peru. Owoce przeznaczone były dla firmy w Belgii. Prokuratura przypuszcza, że firma nie ma nic wspólnego z przemytem.

W kontenerze z samochodami z Panamy znaleziono natomiast 300 kg kokainy. Wartość narkotyków z obu udaremnionych przemytów wynosi 33,5 mln euro.

Kilka dni temu w tym samym porcie udaremniono przemyt 700 kg kokainy o wartości ponad 52 mln euro, a w ubiegłym tygodniu przechwycono transport 220 kg tego narkotyku.

W 2020 roku w rotterdamskim porcie została przechwycona przez policjantów i celników rekordowa ilość kokainy - 40,9 tony.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy