Reklama

Reklama

W końcu go dopadli. Szukał go nawet Interpol

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w środę na warszawskim lotnisku Okęcie poszukiwanego listem gończym przestępcę. - Mężczyzna ukrywał się od września 2019 r. - podał w piątek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Jak poinformował Stanisław Żaryn, zatrzymany mężczyzna poszukiwany był m.in. w związku ze śledztwem dotyczącym nienależnych zwrotów podatku VAT dokonywanych przez Pierwszy Śląski Urząd Skarbowy w Sosnowcu. Straty Skarbu Państwa mogą wynieść ok. 22 mln zł.

Warszawa. Poszukiwany w rękach ABW. W tle straty na 22 miliony

Zatrzymany kontrolował zagraniczne spółki "słupy" działające w ramach karuzeli podatkowej. 

"Ich zadaniem był fikcyjny zakup maszyn od polskich dostawców otrzymujących z tego tytułu zwroty podatku VAT, a następnie ponowna ich sprzedaż do Polski. Działalność grupy przestępczej, w której uczestniczył mężczyzna, doprowadziła do strat Skarbu Państwa w wysokości prawie 22 mln złotych. Jej członkowie próbowali ponadto wyłudzić dalsze środki w kwocie prawie 5 mln złotych, czemu jednak udało się zapobiec" - podano w komunikacie.

Reklama

Mężczyzna poszukiwany był czerwoną notą Interpolu oraz kilkudziesięcioma listami gończymi przez jednostki policji z całego kraju. Zatrzymany od dwóch lat ukrywał się i stosował zabiegi mające na celu zmylenie organów ścigania. Część pozyskanych informacji wskazywała, że mógł ukrywać się również poza granicami kraju. Ostatecznie funkcjonariusze ABW ustalili, że poszukiwany jest w Warszawie. W toku przeprowadzanych czynności ustalono czas, w którym miał się pojawić na terenie Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie, co w efekcie umożliwiło jego zatrzymanie.

Zarzuty dla 60 osób. Śledztwo ABW

Zatrzymanemu postawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, posługiwania się stwierdzającymi nieprawdę dokumentami oraz pomocnictwa i usiłowania wyłudzenia nienależnych zwrotów podatku VAT w łącznej kwocie prawie 9 mln złotych.

Aktualnie mężczyzna, zgodnie z wcześniejszą decyzją sądu, przebywa w areszcie śledczym, gdzie oczekuje na przeprowadzenie czynności z jego udziałem. Śledztwo, w ramach którego do chwili obecnej przedstawiono zarzuty już 60 osobom, prowadzi katowicka Delegatura ABW pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy