Reklama

Reklama

Skandal w Krakowie. Radni chcą wyjaśnić sprawę

Komisja Dyscyplinarna Rady Miasta Krakowa powołała trzyosobowy zespół, który ma wyjaśnić, co wydarzyło się podczas spotkania delegacji Krakowa z radnymi ze Lwowa. Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Sławomir Pietrzyk miał podczas spotkania kierować niestosowne uwagi o podtekście seksualnym do radnej Alicji Szczepańskiej (KO).

3 grudnia podczas spotkania z delegacją ze Lwowa i ukraińskim konsulem Sławomir Pietrzyk miał - jak opisał Onet - insynuować, że krakowska radna "płaci w naturze za usługi" i dwuznacznie wypowiadać się na temat jej ciała.

W piątek Komisja Dyscyplinarna Rady Miasta wyłoniła ze swojego grona zespół, w który znaleźli się: Małgorzata Jantos (KO), Lech Kucharski (Przyjazny Kraków) i Edward Porębski (PiS). W ciągu dwóch tygodni zespół ma przeprowadzić rozmowy z Alicją Szczepańską i Sławomirem Pietrzykiem i przedstawić swoje wnioski.

- Zespół został powołany i rozpocznie pracę w poniedziałek 20 grudnia. Zależy nam na jak najszybszym wyjaśnieniu tej sprawy - powiedziała przewodnicząca Komisji Dyscyplinarnej radna Teodozja Maliszewska.

Reklama

Wniosek z pracy zespołu trafi do przewodniczącego Rady Miasta Krakowa.

Chcą dymisji wiceprzewodniczącego

Sławomir Pietrzyk powiedział w piątek, że pozostaje do dyspozycji zespołu. - I przed nim chce złożyć wyjaśnienia. Wcześniej nie chce tego robić, bo nie chce, żeby bezstronna komisja miała jakieś inne przekazy - dodał.

Radni KO w oświadczeniu, które w środę odczytał przewodniczący klubu Andrzej Hawranek napisali, że wypowiedziane przez Pietrzyka podczas oficjalnego spotkania uwagi i sugestie "są nie do zaakceptowania", "budzą stanowczy sprzeciw" i nie powinny mieć miejsca w żadnej sytuacji. Zaapelowali do wiceprzewodniczącego o wystosowanie oficjalnych, publicznych przeprosin i złożenie rezygnacji z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miasta Krakowa.

Przedstawiciele wszystkich klubów krytycznie wypowiadali się o tym, co się stało.

Według nieoficjalnych informacji podczas spotkania polskich i ukraińskich radnych spożywano mocny alkohol. - Zabroniłem picia podczas tego typu spotkań alkoholu, poza ograniczeniem się do wzniesienia symbolicznego toastu czy wypicia lampki wina - powiedział przewodniczący Rady Miasta Krakowa Dominik Jaśkowiec. Dodał, że trwa wyjaśnianie, kto zamówił w restauracji mocniejsze trunki i za nie zapłacił.

Jaśkowiec poinformował też, że Sławomirowi Pietrzykowi - jako wiceprzewodniczącemu Rady Miasta - nie są na razie powierzane obowiązki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy