Reklama

Reklama

Nawałnica w Małopolsce. Rwąca woda porwała samochód z kierowcą

Groźne zdarzenie w Gruszowie (Małopolska). W trakcie nawałnicy, podczas spływania dużej ilości wody i mułu, nurt zabrał samochód, w którym znajdował się kierujący. Mężczyźnie pomogli strażacy z OSP Nowe Brzesko.

Strażacy grzęznąc w mule i wodzie uprzątali powalone drzewa na terenie gminy Nowe Brzesko. W Gruszowie ratowali samochód osobowy. Rwąca woda porwała auto ze znajdującym się w nim kierowcą.

Druhowie prowadzili także akcje m.in. w: Gruszowie, Nowym Brzesku, Pławowicach, Rudnie Dolnym, Sierosławicach.

Jak przekazał wojewoda małopolski Łukasz Kmita po posiedzeniu sztabu kryzysowego w Myślenicach, według najnowszych prognoz sytuacja meteorologicznych w Małopolsce w dalszym ciągu może być niebezpieczna. Na południu województwa spodziewany jest opad miejscami nawet 100 litrów na metr kwadratowy.

Stany alarmowe zostały w niedzielę przekroczone na rzekach Skawinka i Szreniawa. Z brzegu wystąpiły potoki Wysoczanka, Radoczanka i Kleczanka.

Reklama

Ponad 400 interwencji

Minionej nocy w niektórych rejonach powiatu myślenickiego spadło do 100 litrów wody na metr kwadratowy, co doprowadziło do wezbrania wód. Żywioł dotknął 104 zabudowania zarówno mieszkalne jak i gospodarcze.

Prewencyjnie zostały ewakuowane trzy obozy harcerskie z powiatów: nowotarskiego, myślenickiego oraz suskiego. Uczestnicy dwóch z tych obozów znaleźli schronienie w miejscowych remizach OSP. Łącznie zostały ewakuowane 84 osoby, w tym 72 harcerzy.

W ciągu minionej doby strażacy z Małopolski interweniowali 400 razy w związku z ulewnym i deszczami, z czego 200 wyjazdów dotyczyło powiatu myślenickiego.

Dowiedz się więcej na temat: Małopolska | nawałnica | powódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama