Pierwsza w Polsce wystawa malarza dynastii Wazów

Aktualizacja

Tomasz Dolabella był Włochem, wenecjaninem i nadwornym malarzem polskich królów z dynastii Wazów, a także biskupów i przeorów. W Zamku Królewskim w Warszawie otwarto pierwszą wystawę poświęconą jego twórczości.

Na wystawie "Dolabella. Wenecki malarz Wazów” zawisły 23 prace włoskiego twórcy
Na wystawie "Dolabella. Wenecki malarz Wazów” zawisły 23 prace włoskiego twórcyINTERIA.PL

Na wystawie "Dolabella. Wenecki malarz Wazów" zawisły 23 prace włoskiego twórcy. Tylko jedna z nich - "Wniebowstąpienie" (ok. 1635 r.) - pochodzi z warszawskich zbiorów. Większość wypożyczono z krakowskich i podkrakowskich kościołów i klasztorów, m.in. z kaplicy Montelupich kościoła Mariackiego, kościoła i klasztoru dominikanów w Krakowie, kościoła pw. Bożego Ciała w Krakowie czy kościoła i klasztoru cystersów w Mogile.

W Zamku Warszawskim zawisły obrazy ukazujące świętych: Świętego Stanisława Biskupa, Świętego Roberta założyciela zakonu cystersów i obraz przedstawiający Świętego Andrzeja Apostoła. To dzieła wielkoformatowe, zdobiące kaplice bądź ołtarze. Niektóre z nich na co dzień wiszą na wysokości kilkunastu metrów i są niemal niewidoczne dla wiernych, jak na przykład "Zdjęcie z krzyża". - Obraz wisi na wysokości ponad 20 metrów, w zwieńczeniu ołtarza głównego kościoła Bożego Ciała w Krakowie. Nie tylko jest umieszczony wysoko w prezbiterium, ale jeszcze nie pada na niego światło. Odwiedzający wystawę mają niepowtarzalną okazję do przyjrzenia mu się z bliska - podkreśla dr Magdalena Białonowska, kurator ekspozycji.

Tomasz Dolabella jest uważany za jednego z ostatnich przedstawicieli manierystycznego malarstwa weneckiego. Do Polski artysta przeniósł doświadczenia malarstwa weneckiego w sferze operowania kolorem i światłem, oddawania ruchu i kompozycji scen. Jako malarz królewski - pracował dla królów: Zygmunta III Wazy, Władysława IV i Jana Kazimierza - malował głównie obrazy historyczne, batalistyczne i alegoryczne do dekoracji komnat na Wawelu i rezydencji królewskich w Warszawie. Niestety te realizacje się  nie zachowały. Na wystawie zawisły obrazy malowane dla kościołów i klasztorów, m.in. "Wyjście Żydów z Egiptu" (ok. 1620), "Święty Władysław udzielający jałmużny" (1635-1636) czy "Śmierć świętego Władysława" (1635-1636).

Autorem koncepcji i scenariusza wystawy jest Jerzy Żmudziński - badacz twórczości Dolabelli. To dzięki prowadzonym przez niego badaniom naukowym prezentowany jest wyjątkowy obiekt - strop ramowy z obrazami Dolabelli, który został zdemontowany z kamienicy Arcybractwa Miłosierdzia w Krakowie. W zamku przygotowano dla niego specjalną konstrukcję a salę udekorowano lustrami przypominającymi weneckie, które odbijają malowidła. Wiadomo, że strop ramowy autorstwa Dolabelli wisiał na Wawelu. Według przypuszczeń, spłonął w pożarze w 1702 r., jak wtedy wiele dzieł Dolabelli. Żmudziński wysuwa hipotezę, że na Wawelu wisiał strop, który teraz można podziwiać na wystawie w Zamku Królewskim.

Tłem do obrazów nadwornego malarza królów są dzieła innych weneckich malarzy z XVI wieku, m.in. Jacopa Palmy Il Vecchii, Giovanniego de Monte czy Domenica Tintoretta. Podziwiać też można wyroby luksusowego rzemiosła z XVI wieku: szkło z Murano, koronki, ceramikę, biżuterię - przedmioty, które ze względu na drogocenne materiały, kunszt technologiczny i wysoki poziom artystyczny były towarem eksportowym, chętnie nabywanym przez możnych ówczesnej Europy, również z Rzeczypospolitej.

Tomasz Dolabella urodził się ok. 1570 w Wenecji. W 1598 r. przyjechał do Polski na dwór Zygmunta III Wazy. Ożenił się z krakowianką, córką królewskiego drukarza i spolonizował. Mieszkał w naszym kraju ponad 50 lat. Do swojej śmierci w 1650 r. pracował dla elit Rzeczypospolitej - politycznych i kościelnych i malował wyłącznie w Polsce.

Ekspozycję oglądać można w Zamku Królewskim (II piętro) do 6 grudnia.

ew

Pierwsza w Polsce wystawa malarza dynastii WazówINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Przejdź na